Zysk operacyjny branży chemicznej malał drugi kwartał z rzędu, a zysk netto topnieje już od trzech kwartałów. Przyczyną są nie tylko rozczarowujące wyniki PKN Orlen.
Zysk operacyjny Orlenu za cztery kolejne kwartały zmalał o 6,8 proc. Pod tym względem jest to kwartał najsłabszy od prawie czterech lat. Pocieszające jest to, że spadek zysku netto (o 5,7 proc.) był mniejszy niż poprzednio (-7,9 proc.). Orlen tłumaczy słabsze wyniki niskimi marżami rafineryjnymi.
Co ciekawe, niskim marżom wcale nie towarzyszył w I kw. trwały spadek cen ropy naftowej. Wręcz przeciwnie, mimo wahań, średnia kwartalna cena tego surowca wzrosła prawie o 4 USD za baryłkę. To z kolei odbiło się niekorzystnie na wynikach spółek przetwarzających ropę czy jej pochodne, takich jak Dwory czy Plast-Box. Tym razem nie sprawdziła się zatem reguła, że drożejąca ropa pompuje wyniki sektora paliwowego, jednocześnie drenując zyski innych firm chemicznych.
Zsumowane dane wskazują, że mimo spadku zysków, nadal w umiarkowanym tempie rosną przychody. Przyjrzenie się poszczególnym spółkom pokazuje, że jedne z nich nadal szybko zwiększają sprzedaż, podczas gdy inne tracą rynek. Do tej drugiej grupy należały Police (-0,6 proc.) czy też Puławy (-1,8 proc.). Wciąż wzrost sprzedaży w branży zniekształca dwucyfrowy przyrost przychodów Grupy Boryszew, który nie wynika ze wzrostu popytu na jej produkty, lecz głównie z przejęcia w ubiegłym roku Grupy Impexmetal.
20 spółek w zestawieniu