PKB był w I kw. o 5,2 proc. wyższy niż przed rokiem. Taka jest średnia prognoz analityków bankowych ankietowanych przez "Parkiet". Najwięksi optymiści - z BRE Banku - uważają, że tempo wzrostu PKB mogło sięgnąć 5,6 proc. Na jakiej podstawie? Skłoniły ich do tego lepsze od spodziewanych dane dotyczące handlu zagranicznego oraz wyniki sektora przedsiębiorstw.

Analitycy nie mają pewności, jak zachowywał się w pierwszych trzech miesiącach br. popyt konsumpcyjny. Oczekiwania wahają się w przedziale 3,5-4,9 proc. Zwykle rozbieżności dotyczące konsumpcji nie są tak duże. Spełnienie się nawet najniższej prognozy oznaczałoby znaczną poprawź w porównaniu z ostatnim kwartałem ub.r. Wtedy wzrost konsumpcji wynosił tylko 3,1 proc.

Różnice w prognozach dotyczących inwestycji są zwykle większe niż przy konsumpcji. Podobnie jest i tym razem. Prognozy są w przedziale 7,5-13,0 proc. Średnia - na poziomie 9,6 proc. nie różni się dużo od "ok. 9-proc." wzrostu inwestycji zapowiedzianego w ubiegłym tygodniu przez Janusza Witkowskiego, p. o. prezesa GUS. Dane o PKB w I kw. GUS poda w środę rano.

Kilka godzin później poznamy wyniki majowego posiedzenia RPP. Nikt nie spodziewa się, by RPP zmieniła wysokość stóp procentowych.