"Przystąpienie do strefy euro w dłuższym terminie niewątpliwie wiąże się z korzyściami, ale w krótkim terminie szybkie dostosowanie fiskalne może mieć negatywne konsekwencje dla wzrostu (PKB)" - powiedział podczas seminarium CASE "Droga do euro" Pietras.
Ministerstwo Finansów sądzi, że w tym roku deficyt budżetu może okazać się niższy od 2,8 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB), powiedział. Polska jest w stanie spełnić kryterium fiskalne dotyczące deficytu w ciągu 2-3 lat, a obecna sytuacja makroekonomiczna jest optymalna dla przygotowania Polski do wejścia do strefy euro, powiedział zaś wiceprezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Jerzy Pruski, również obecny.
"Tak dobrej sytuacji makroekonomicznej jak teraz dla wejścia do ERM2 jeszcze nie mieliśmy. Mamy PKB bliski potencjałowi, niską inflację, niski deficyt na rachunku obrotów bieżących, mamy zapewnioną równowagę wewnętrzną i zewnętrzną" - powiedział Pruski. "Nie mamy spełnionego kryterium fiskalnego. Potrzebna konsolidacja nie wydaje się być nadmiernie trudna. Obniżenie deficytu o około 1 punkt procentowy w ciągu 2-3 lat jest możliwe. Taki układ czynników może nam się już nie trafić" - dodał.
((Autor: Karolina Słowikowska; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))