Reklama

Mispol przygotowuje się do ekspansji

Producent konserw mięsnych i pasztetów może w tym roku osiągnąć przychody rzędu 100 mln zł oraz znacznie poprawić wyniki. Prognozź inwestorzy poznają w prospekcie

Publikacja: 02.06.2006 07:18

Mispol, który do końca czerwca chce zadebiutować na GPW, zapowiada ekspansję w Polsce i za granicą. - Mamy dobre kontakty z hurtownikami, sieciami handlowymi, a więc dobrą pozycję, żeby zwiększyć skalę działania - mówi Marek Piątkowski, prezes firmy.

Obecnie w sieciach handlowych firma sprzedaje ponad połowę produktów (konserw mięsnych, pasztetów), z czego część pod markami własnymi sieci. Przygotowuje się do podwojenia mocy produkcyjnych. Ponadto rozgląda się na rynku za możliwymi przejęciami. - To musiałby być nowoczesny zakład o jakości produkcji nie gorszej od naszej. Jeśli będzie okazja, będziemy kupować - mówi prezes. Wartość całego polskiego rynku konserw miźsnych i pasztetów, szacowana jest na 1 mld zł - 1,4 miliarda złotych w cenach detalicznych.

Ekspansja na Wschodzie

W końcu zeszłego roku akcjonariusze Mispolu i działającej na Białorusi grupy Grodex zadecydowali o połączeniu firm. Tym samym otworzyła się przed Mispolem droga do ekspansji na rynkach wschodnich. W pierwszym kwartale tego roku zreorganizowana została działalność na Białorusi. Skupiono produkcję pasztetów i konserw w nowym zakładzie, a w drugim, starszym, przeprowadzone będą inwestycje. Do końca tego roku ma ruszyć produkcja dań gotowych w nowoczesnych opakowaniach (torebki, tacki). Od miesiąca firma oferuje tego typu produkty w Polsce i oczekuje, że z czasem zyskają taką popularność, jak na Zachodzie.

Najlepsze przed nimi

Reklama
Reklama

W pierwszym kwartale Mispol miał 20,7 mln zł przychodów (tj. 47 proc. więcej niż w roku ubiegłym) oraz 2,7 mln zł zysku netto (o 52 proc. więcej). Ale najlepszy okres firma ma dopiero przed sobą. - Naszą działalność cechuje sezonowość, najlepsze są drugi i trzeci kwartał - podkreśla prezes Piątkowski. Od pierwszego kwartału Mispol konsoliduje wyniki grupy Grodex. Miała ona tylko ponad 2 mln zł obrotów i poniosła 506 tys. zł straty. Ta wynikała z jednorazowych kosztów związanych z reorganizacją produkcji. - To były trzy miesiące kosztów i jeden miesiąc sprzedaży - mówi prezes, podkreślając, że "biznes na Białorusi jest rentowny". Prognozę na cały rok inwestorzy poznają w prospekcie. Ten KPWiG może zatwierdzić już "na dniach". Prezes zapowiada tylko, że "tegoroczne wyniki powinny być znacznie lepsze niż przed rokiem". Nie chce potwierdzić, czy obroty sięgną 100 mln zł. W zeszłym roku Mispol miał 72 mln zł sprzedaży i 5,7 mln zł zysku netto.

Prezes nie ujawnia szczegółów publicznej emisji akcji. Podaje tylko, że firma chce pozyskać kilkadziesiąt milionów złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama