LG Philips LCD dziś rozpocznie budowę fabryki w podwrocławskich Kobierzycach. Wartość inwestycji szacowana jest na 429 mln euro. W fabryce będą produkowane moduły ciekłokrystaliczne do telewizorów i monitorów.

Aby przyciągnąć koreańsko-holenderską inwestycję, w gminie Kobierzyce utworzono Specjalną Strefę Ekonomiczną. W efekcie powstanie pierwszy w Europie zakład LG Philips LCD. Będzie zatrudniał 3 tys. osób. Docelowo ma produkować około 11 mln modułów rocznie. Tak przynajmniej zakładano do niedawna. Powyższe liczby mogą jednak w rzeczywistości okazać się trochę niższe. W ostatni poniedziałek LG Philips zredukował swoje prognozy, dotyczące potencjału rynku LCD. Koncern zapowiedział, że w związku z tym zmniejszy produkcję ekranów LCD i ponownie przeanalizuje zaplanowane wydatki inwestycyjne, m.in. na budowę i wyposażenie nowych fabryk. Redukcje prognoz i założeń inwestycyjnych spowodowane są spadającymi cenami monitorów, telewizorów i innych urządzeń wykorzystujących technologię ciekłokrystaliczną. Niskie ceny sprawiły, że wytwarzanie ekranów stało się mniej opłacalne. Producent podaje, że w rezultacie wzrost produkcji w drugim kwartale 2006 r. wyniesie około 25 proc. (w stosunku do drugiego kwartału 2005 r.), czyli będzie o połowę mniejszy.

Umowę inwestycyjną z LG Philips LCD podpisano we wrześniu ubiegłego roku. Negocjacje trwały 8 miesięcy. Pierwsze moduły zjadą z taśmy produkcyjnej za rok. Początkowo zakład będzie opuszczać 3 miliony modułów rocznie. Strona polska szacuje, że do końca 2017 roku do budżetu państwa wpłynie z tytułu koreańskiej inwestycji około 1,2 mld zł.

Oprócz koncernu o budowie swoich zakładów w Kobierzycach zdecydowało sześciu kluczowych dostawców firmy. Państwowa Agencja Inwestycji Zagranicznych szacuje, że łączne nakłady inwestycyjne producentów komponentów LCD osiągną wartość 292 mln euro. W sumie zatrudnią 7 tys. pracowników.