"Uważamy, że inflacja w czerwcu może nieznacznie przyspieszyć do 1,0-1,1 procent. Jeżeli nie będzie wyraźnego osłabienia zŁotego to inflacja w lipcu powinna się ustabilizować, a w sierpniu, wrześniu i październiku może wyraźnie spaść do 0,7-0,8 procent" - powiedział Kluza.
"Na koniec roku głównie z powodów statystycznych może wzrosnąć do 1,3-1,4 procent" - dodał. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dziś, że w maju inflacja wyniosła 0,9 procent w ujęciu rocznym i 0,5 procent w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Dane były nieco wyższe od konsensusu rynkowego.
W opinii Kluzy obecne osłabienie złotego nie ma uzasadnienia w fundamentach gospodarczych i po uspokojeniu się sytuacji na rynkach światowych inwestorzy powinni powrócić do kupowania polskiej waluty.
"Obecne osłabienie złotego nie ma uzasadnienia w sytuacji makroekonomicznej. Uważam, że po uspokojeniu sytuacji na rynkach finansowych inwestorzy wrócą do złotego, gdyż nasza gospodarka jest jedną z najsilniejszych gospodarek emerging markets" - powiedział Kluza. Złoty znalazł się wczoraj na najniższym od blisko 7 miesięcy poziomie wobec euro w związku z rosnącą awersją do ryzyka na świecie.
((Autor: Paweł Sobczak; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))