Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy SkyEurope zadecydowało o podniesieniu kapitału spółki o 20 mln euro. Na giełdowe parkiety w Wiedniu i w Warszawie trafi 20 mln nowych walorów słowackiego przewoźnika. Będą sprzedawane po co najmniej 1 euro. Ostateczną cenę emisyjną walorów SkyEurope ustali zarząd na podstawie rzeczywistego popytu oraz warunków rynkowych. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie oferta. - Mamy zgodę akcjonariuszy na podniesienie kapitału. Sytuacja na europejskich giełdach nie jest najlepsza, kursy wielu firm spadają, co nie sprzyja naszym planom. Wstrzymamy się z emisją do czasu, kiedy będzie mogła przynieść oczekiwane wpływy - twierdzi Andrea Hofer z departamentu relacji inwestorskich SkyEurope.

Według nieoficjalnych informacji, instytucją wprowadzającą nowe akcje na rynek może być CA IB. Był też oferującym przy poprzedniej emisji. SkyEurope chciałby sprzedać papiery głównie obecnym akcjonariuszom firmy. Analitycy mają wątpliwości, czy w Polsce znajdą się chętni na zakup akcji przewoźnika lotniczego. - To jest spółka, która jeszcze nie osiągnęła progu rentowności i nieprędko go osiągnie. Wyniki finansowe nie będą zachętą dla inwestorów. Dobrym sygnałem są stale rosnące udziały firmy w rynku przewozów. Jednak branża lotnicza jest obarczona wysokim ryzykiem. Tą emisją mogą być zainteresowani inwestorzy instytucjonalni - twierdzi pragnący zachować anonimowość analityk giełdowy.

Zgodnie z założeniami, większość pieniędzy pozyskanych z emisji firma przeznaczy na rozwój. - Najważniejsze i jednocześnie największe wydatki, jakie czekają spółkę, to zakup samolotów - twierdzi Eryk Kłopotowski, rzecznik SkyEurope.