Kurs EUR/PLN po rozpoczęciu sesji w okolicach 4,07 zanotował dynamiczny wzrost do 4,0850. Przy tym poziomie pojawiły się zlecenia sprzedaży euro, które na krótko zepchnęły kurs do 4,07. Później EUR/PLN osiągnął najwyższy od lipca ubiegłego roku poziom 4,0960.
Warto zwrócić na regionalny charakter osłabienia złotego. Wczoraj historyczny rekord słabości do euro osiągnął forint (EUR/HUF 279,28). Osłabiła się również korona czeska i słowacka. Wzrost EUR/SKK do 38,54, a więc powyżej parytetu centralnego w ERM II (38,455), wywołał interwencję banku centralnego, po której kurs spadł do 38,13. Interwencja przyczyniła się do umocnienia pozostałych walut w regionie. EUR/PLN spadł do 4,08 na koniec dnia.
Skala przeceny na walutach i obligacjach w regionie była bardzo znacząca w ostatnich tygodniach. Możliwość kolejnych interwencji na koronie oraz ewentualnej pomocy dla forinta ze strony Narodowego Banku Węgier nie zachęcają do gry na osłabienie walut naszego regionu. Wydaje mi się, że w krótkim terminie poziom 4,10 może okazać się skutecznym oporem dla EUR/PLN.