Według orzeczenia belgijskiego sądu, polska strona powinna skierować zażalenie na sędziego Schwebla do instytutu CEPANI (centrum arbitrażu i mediacji), a nie do sądu powszechnego. O decyzji sądu poinformowało Eureko (udziałowiec PZU). W czerwcu Paul Foriers, pełnomocnik RP, argumentował podczas rozprawy przed belgijskim sądem, że sprawę sędziego Schwebla powinien rozpatrywać sąd I instancji w Brukseli, a nie CEPANI, jak chciało tego Eureko. Sąd przyznał rację holenderskiej spółce. Stwierdził, że polska strona powinna teraz zwrócić się do CEPANI z prośbą o rozpatrzenie sprawy. Jeśli centrum zgodzi się, że jest odpowiednim organem do rozpatrywania wniosku Polski, sąd powszechny w Belgii automatycznie przestanie zajmować się sprawą Schwebla.
Problem w tym, że CEPANI może odmówić zajęcia się zażaleniem, nawet jeśli uzna, że jest organem do tego powołanym. Według prawa, Polska powinna w ciągu miesiąca od uzyskania informacji stanowiących podstawę wniosku złożyć zażalenie do odpowiedniego organu. Polska dotrzymała terminu i w październiku zeszłego roku przedstawiła sprawę belgijskiemu sądowi powszechnemu. Jeśli RP zgodzi się z orzeczeniem sądu i zgłosi sprawę do CEPANI, centrum może stwierdzić, że termin złożenia wniosku minął. Jak czytamy w postanowieniu sądu, "wydaje się prawdopodobne, że CEPANI stwierdzi, iż jest już za późno na złożenie wniosku przez Rzeczpospolitą Polską". Zażalenie strony polskiej w ogóle nie będzie wówczas rozpatrywane. Nie wiadomo jeszcze, jak zareaguje Wojciech Jasiński, minister skarbu. Jak dowiedzieliśmy się w biurze prasowym resortu, komunikat belgijskiego sądu jest na razie tłumaczony. Po przetłumaczeniu dokumentem sądu zajmą się pełnomocnicy prawni ministerstwa.
W sierpniu 2005 r. Trybunał Arbitrażowy orzekł, że Polska naruszyła umowę z Holandią o wzajemnej ochronie inwestycji. Sprawa dotyczy konfliktu w PZU między Skarbem Państwa a Eureko. Polska strona złożyła do belgijskiego sądu wniosek o wykluczenie ze składu trybunału sędziego Stephena Schwebla. Powodem były wątpliwości co do bezstronności sędziego. Nawet jeśli odpowiedni organ przychyli się do wniosku o wykluczenie Schwebla ze składu trybunału, wyrok dotyczący naruszenia umowy przez Polskę zostanie utrzymany. Przedstawiciele Eureko twierdzą, że zażalenie na sędziego Schwebla, nawet jeśli będzie rozpatrywane, zostanie oddalone.