Reklama

Bank of New York ciągle czeka na licencję KPWiG

Publikacja: 01.07.2006 08:16

Przedstawiciele Bank of New York najprawdopodobniej przeliczyli się, zakładając, że dostaną od ręki zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na uruchomienie TFI i funduszu inwestycyjnego. Musieli przesunąć planowany termin rozpoczęcia subskrypcji certyfikatów o trzy miesiące. Takie wnioski płyną z komunikatu opublikowanego przez Capital Partners.

Należący do CP dom maklerski miał przeprowadzić emisję certyfikatów funduszu zarządzanego przez Bank of New York National Trust TFI. Umowa miała być zrealizowana do końca czerwca, ale jej termin wydłużono do 30 września. - Przypuszczam, że BNY liczy się z tym, że do końca czerwca TFI nie zostanie zarejestrowane w KPWiG - powiedział w piątek Andrzej Przewoźnik, prezes Domu Maklerskiego Capital Partners. Nie chciał jednak rozmawiać o szczegółach, zasłaniając się tajemnicą handlową. Marcin Podobas, prezes TFI, był dla nas niedostępny.

Nie jest jasne, kiedy dokładnie BNY złożył wniosek w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Wiadomo tylko, że umowę o przeprowadzenie oferty certyfikatów spółka zawarła z DM Capital Partners pod koniec lutego.

Teoretycznie zgodę na prowadzenie działalności przez TFI i uruchomienie funduszu Komisja Papierów Wartościowych i Giełd powinna wydać w ciągu dwóch miesięcy. Termin ten liczy się jednak od złożenia kompletnego wniosku. Według TFI już działających na rynku, w przypadku skomplikowanego funduszu czas oczekiwania może wynieść nawet pół roku. Termin może się dodatkowo wydłużyć, gdy wniosek składa nowa instytucja.

BNY National Trust TFI chce utworzyć fundusz inwestujący w spółki niepubliczne. Takie rozwiązanie nie jest zbyt popularne na naszym rynku. Oferta certyfikatów ma być adresowana do inwestorów instytucjonalnych, np. otwartych funduszy emerytalnych. Nie wiadomo, jaka jest jej wartość.

Reklama
Reklama

Z komunikatu CP wynika, że może przekroczyć 10 proc. kapitałów własnych spółki, które wynoszą obecnie 11,1 mln zł. Na rynku przyjmuje się, że wynagrodzenie dla domu maklerskiego za przeprowadzenie oferty certyfikatów stanowi od 0,5 do 1,5 proc. wartości emisji. Można więc szacować, że oferta BNY wynosi od ponad 70 do przeszło 200 mln zł (przy założeniu, że wynagrodzenie brokera stanowiłoby dokładnie 10 proc. jego kapitałów własnych). Bank of New York zarządza na świecie ponad 100 mld USD. Specjalizuje się w strategiach hedgingowych i tzw. alternatywnych inwestycjach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama