Walne zgromadzenie akcjonariuszy Provimi-Rolimpeksu zgodziło się na sprzedaż dwóch nieruchomości. Giełdowy producent pasz nie zarobi na tych transakcjach. Pozwolą mu jednak zwiększyć oszczędności.
Rolimpex już od siedmiu lat realizuje program deinwestycyjny, czyli sprzedaż obiektów związanych z segmentami, w których firma już nie działa. W jego ramach miesiąc temu sprzedano udziały w firmie Agro-Kwitajny. Uzyskała za nie kwotę o ponad 1 mln zł wyższą od wartości ewidencyjnej.
Na ostatnim walnym akcjonariusze giełdowej spółki zatwierdzili sprzedaż kolejnych nieruchomości. Pozbywają się raciborskiego zakładu, w którym produkowano masę jajeczną, a także dawnej wytwórni pasz w Rogowie Legnickim. W drugim przypadku całą produkcję przeniesiono do zakładu w Skokowej. Na obydwa obiekty firma ma już kupców. Za pierwszy z nich otrzyma 1 mln zł, za drugi - 1,8 mln zł. - Kwoty te są równe wartości księgowej sprzedawanego majątku. Dlatego transakcje nie wpłyną na nasze wyniki. Jednak dzięki nim ograniczymy koszty - mówi Andrzej Budziński, wiceprezes Rolimpeksu.
Zdaniem zarządu spółki, program deinwestycyjny dobiega dziś końca. - W dalszym ciągu będziemy się jednak starać optymalizować wykorzystanie naszych nieruchomości. Dlatego nie wykluczamy, że jeszcze coś zostanie sprzedane - twierdzi A. Budziński.
Rolimpex to największy producent pasz w Polsce. Kontroluje blisko 30 proc. rynku. Ze względu na wysokie koszty transportu działa przede wszystkim w kraju. Niedawno zaczął jednak myśleć o ekspansji zagranicznej i postanowił zainwestować na Ukrainie. Za 5 mln euro buduje pod Lwowem fabrykę premiksów i koncentratów paszowych. - Wszystko idzie zgodnie z planem. Do końca roku projekt zostanie zakończony - zapewnia A. Budziński. Jego zdaniem, Ukraina to rynek o ogromnym potencjale i Rolimpex będzie w przyszłości zwiększać tam swoją obecność.