Udziałowcy Apple Computer wnieśli dwa pozwy w drodze cywilnej przeciwko byłym i obecnym szefom spółki. Sprawy dotyczą wydawania opcji zakupu akcji dyrektorom firmy.
Obie sprawy wniesiono w kalifornijskich sądach federalnych, domagając się rekompensaty utraconych przez akcjonariuszy zysków.
Opcje są popularną formą wynagradzania dyrektorów spółek i przedstawicieli wyższego menedżmentu, zwłaszcza w sektorze technologii, które mają mobilizować do zwiźkszania giełdowej wartości akcji. W przypadku Apple zachodzi jednak podejrzenie wstecznego datowania opcji (backdating), co pozwalało szefom spółek na czerpanie wiźkszych zysków ze sprzedaży zakupionych akcji.
W ubiegłym tygodniu Apple przyznał siź publicznie do naruszenia zasad przyznawania opcji w latach 1997-2001 i zarządził wewnźtrzne śledztwo. Prowadzi je równolegle specjalna komisja, w skład której wchodzą członkowie rady nadzorczej oraz wynajźty prawnik. Spółka zadeklarowała też pełną współpracź z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). W wyniku dochodzenia unieważniono już jeden z grantów, dotyczący dyrektora generalnego spółki Steve?a Jobsa. Apple nie chce komentować wniesionych pozwów ani samego przebiegu śledztwa.
Producent popularnych iPodów nie jest jedyną spółką, która ma kłopoty z powodu trybu przyznawania opcji. W tym tygodniu o podobnych zastrzeżeniach ze strony SEC poinformował producent oprogramowania do telefonów komórkowych Openwave Systems, który pod nakazem sądowym musiał przekazać swoją dokumentacjź prokuratorom. W sumie aż 56 spółek jest przedmiotem dochodzenia SEC, a sześć innych, w tym Apple, zarządziło wewnźtrzne śledztwa.