Rynek obligacji otworzył się wczoraj przy poziomach rentowności 5,64% dla obligacji 10-letniej DS1015, 5,48% dla 5-letniej PS0511 i 5,14% dla 2-letniej OK0808. W początkowej części dnia, tj. do ogłoszenia wyników przetargu na 10-latki, rentowność spadała na całej długości krzywej. Na przetargu Ministerstwo Finansów sprzedało całą ofertę 800 mln zł ze średnią rentownością na poziomie 5,595%. Później jednak nastrój wśród inwestorów popsuł się po wypowiedzi jednego z liderów Samoobrony o konieczności wznowienia rozmów w sprawie koalicji rządowej. Ceny obligacji spadły a rentowność wzrosła przeciętnie o 5 pkt bazowych. Jednak po południu, głównie za sprawą wypowiedzi członka Rady Polityki Pieniężnej Andrzeja Wojtyny o możliwości obniżki stóp procentowych w przypadku spowolnienia gospodarki światowej, ale także na skutek podniesienia ratingu Słowenii oraz wzrostu cen na rynkach bazowych, rentowność obligacji znów spadła i na koniec dnia wynosiła odpowiednio 5,07% dla 2-latek, 5,41% dla 5-latek i 5,58% dla 10-latek. Nie sądzę jednak żeby był to ruch trwały, więc dalszy spadek rentowności może być okazją do zamknięcia długich pozycji w obligacjach.