Tanie linie lotnicze są faktycznie tanie. Niskie są ceny akcji niektórych przedsiębiorstw z tej branży. Na zamknięciu piątkowej sesji walory SkyEurope - nisko kosztowych linii ze Słowacji - wyceniano na 8,35 zł w Warszawie (spadek o 3,5 proc.) i na 2,01 euro w Wiedniu. To jedne z najniższych wyników od czasu debiutu papierów słowackiego przewoźnika we wrześniu 2005 r.
Spada, bo traci...
Spółka na początku kwietnia opublikowała raport za pierwsze półrocze roku obrachunkowego 2006 (według standardów SkyEurope, rok obrachunkowy trwa od października roku poprzedniego, a nie od stycznia roku bieżącego). Od XI 2005 r. do III 2006 r. przychody z działalności firmy wyniosły ponad 55 mln euro, a strata netto - ponad 33,6 mln euro. W analogicznym okresie 2005 r. przychody osiągnęły 36,5 mln euro, a strata netto - niecałe 19 mln euro. Te wyniki są ważne, bo w nich analitycy widzą główną przyczynę spadków cen akcji spółki.
- Niechętnie inwestuje się w firmy, które nie generują zysków. O SkyEurope w dodatku niewiele się mówi. Spółka nie publikuje prognoz wyników finansowych, nie ma dobrej polityki informacyjnej, która może zachęcić inwestorów do kupowania akcji - komentuje analityk giełdowy, który chciał zachować anonimowość.
Spada, bo spada...