Lukas Bank jako pierwszy w Polsce włączył do swojej sieci mobilną placówkę. Nowe dziecko wrocławskiego banku to pełnowartościowa placówka zbudowana na podwoziu ciężarówki. Trzyosobowa obsługa Lukasmobilu zapewnia taki sam standard usług bankowych jak w tradycyjnej placówce Lukas Banku - przelewy, opłaty czy wnioski o kredyt lub kartę. W mobilnej placówce banku znajduje się też bankomat, gdzie na miejscu można pobrać gotówkę. Lukasmobil posiada wszystkie standardowe zabezpieczenia, jakie mają tradycyjne oddziały, dodatkowo jest on przez całą dobę monitorowany satelitarnie.
- Pierwszy Lukasmobil będziemy wykorzystywać głównie jako zastępczy oddział dla remontowanych placówek. Później zamierzamy z naszym mobilnym oddziałem dotrzeć do miejscowości, gdzie nie mamy naszych placówek - powiedziała w piątek Ewa Franiczek, wiceprezes Lukas Banku. Nie chciała ujawnić kosztów nowego przedsięwzięcia. E. Franiczek przyznała jedynie, że wartość jednego Lukasmobilu jest porównywalna do ceny standardowej placówki Lukas Banku. Wrocławski bank w tym roku planuje powiększenie własnej sieci o 90 nowych placówek. Wyda na ten cel 60 mln zł. Oznaczałoby to, że jeden samochód bankowy kosztuje ok. 650 tys. zł. Lukas Bank we wrześniu uruchomi drugą mobilną placówkę, która ma być wykorzystywana głównie w celach reklamowych. - Dalszy rozwój mobilnej sieci będzie zależał od tego, jak nasi klienci odbiorą ten model bankowości - przyznała Ewa Franiczek.