W piątek Sejm przyjął ustawę o biopaliwach. Zakłada ona, że rolnik będzie mógł wyprodukować 100 litrów biopaliw z hektara. Może je wykorzystać tylko we własnym gospodarstwie. Paliwa nie może sprzedać nawet innemu rolnikowi. Nie musi prowadzić składu podatkowego, wymaganego przy magazynowaniu produktów akcyzowych, a takimi są biopaliwa. - Jeżeli chodzi o firmy, które produkują lub mają zamiar produkować biopaliwa, to ustawa jest neutralna - mówi Aleksander Rysiewicz, dyrektor finansowy Elstaru Oils. Przekonuje, że produkcja "domowa" nie zakłóci popytu na rynku. Jest zbyt mała. Znacznie bardziej istotne dla przedsiębiorstw produkujących na skalę masową byłoby wprowadzenie przez Ministerstwo Gospodarki regulacji dotyczącej norm jakościowych dla paliw płynnych. Bez niej niemożliwe jest korzystanie z zerowej stawki akcyzy, która czyni sprzedaż biopaliw w kraju możliwą i opłacalną.

Produkcja estrów na jesieni

Ustawa nie wpłynie w żaden sposób na plany Elstaru, który na jesieni rozpocznie produkcję biodiesla. Lada dzień elbląski wytwórca oleju rzepakowego rozpoczyna skup surowca. Na ten cel zaciągnął 80 mln zł kredytu. W tej chwili może przerobić około 150 tys. ton rzepaku rocznie. Do tej pory firma sprzedawała olej w całości na potrzeby przemysłu spożywczego. Teraz część produkcji trafi do spółki zależnej Biopaliwa, wytwarzającej estry metylowe. Prezes Rosnowski przewiduje, że uruchomienie linii produkcyjnej nastąpi pod koniec sierpnia. - Przez kilka tygodni odbywać się będzie rozruch i produkcja testowa - dodaje. Pierwsze partie, już o odpowiedniej jakości, Elstar będzie mógł zaoferować klientom prawdopodobnie w październiku.

Kto będzie odbiorcą?

W tym roku przedsiębiorstwo będzie w stanie wytworzyć 8-12 tys. ton estrów. Moce produkcyjne zakładu to 50 tys. ton, mają być rozbudowane do 100 tys. ton. Wciąż nie wiadomo, czy odbiorcami będą Niemcy, czy przedsiębiorstwa polskie. Z firmami zza granicy podpisane są umowy przedwstępne, ale nie określają one ani terminów, ani wielkości dostaw. Rosnowski potwierdza, że równolegle prowadzone są rozmowy w kraju. - Nasza strategia zakłada, że cała produkcja estrów pozostanie w Polsce - zaznacza. Stanie się tak, jeżeli do jesieni zostanie wprowadzona regulacja o normach jakościowych paliw.