Ruszyły zapisy na akcje Interferii, firmy hotelarskiej z Lubina. Inwestorzy indywidualni mogą wziąć udział w ofercie do środy, a instytucjonalni - do czwartku. Wszystko wskazuje na to, że zainteresowanie ofertą nie jest przesadnie duże. Na podstawie księgi popytu, budowanej pod koniec zeszłego tygodnia, spółka wyznaczyła cenę emisyjną na poziomie 6 zł. To tyle, ile wynosiła dolna granica określonych wcześniej widełek (górna była równa 10 zł). Firma zbierze więc z rynku i przeznaczy na inwestycje maksymalnie 30 mln zł.
W latach 2006-2010 spółka chce wydać ok. 100 mln zł. Oprócz środków z emisji, wykorzysta również przyszłe zyski oraz kredyty.
Cała para w pokoje
Pieniądze pójdą przede wszystkim na rozbudowę bazy turystycznej. Lubińska spółka chce zwiększyć bazę noclegową o 50 proc., czyli z tysiąca do ponad 1,5 tys. miejsc. By to osiągnąć, zamierza rozbudowywać istniejące obiekty oraz nabyć nowe. Strategia zakłada również poszerzenie oferty usług zdrowotnych oraz inwestycje w markę. Za ich pomocą spółka chce wypracować sobie image kojarzący się z wysokim poziomem usług.
Zarząd spółki oczekuje, że inwestycje zwrócą się za ok. 10 lat. Istotne cele zamierza jednak zrealizować w ciągu czterech. W 2010 r., po zakończeniu programu inwestycyjnego, udział firmy w rynku powinien wzrosnąć z obecnych 4 do 6 proc. Jeśli tak się stanie, firma awansuje na trzecie miejsce na liście największych polskich firm hotelarskich, za Orbisem i Gromadą. Aktualnie jest siódma.