Papiery TVN były najlepszą inwestycją na piątkowej sesji spośród spółek z WIG 20. Podrożały 7 proc. i na koniec dnia kosztowały 114,5 zł. To nowy rekord notowań "telewizyjnej" firmy. Właściciela zmieniło ponad 140 tys. akcji, najwięcej od miesiąca.
TVN nie publikował w ostatnich dniach żadnych informacji, które uzasadniałyby tak znaczny wzrost notowań. Na rynku nie pojawiła się również żadna plotka, która mogłaby pchnąć inwestorów do akumulowania papierów spółki.
- Akcje TVN od dłuższego czasu są najmocniejszym walorem spośród największych firm notowanych na GPW - zwrócił uwagę Włodzimierz Giller, analityk DB Securities. - Dlatego piątkowa minihossa nie jest żadnym nadzwyczajnym wydarzeniem - uzupełnił. Zdaniem specjalisty akcje TVN wciąż mają pole do wzrostu. W niedawno odtajnionej rekomendacji zalecił ich kupowanie, wyznaczając cenę docelową na 121 zł.
Trochę ostrożniej do wyceny TVN podchodzi Marcin Szortyka z CA IB. - Podtrzymuję swoją rekomendację "trzymaj" i cenę docelową 101 zł - oświadczył. W jego ocenie obecny kurs ze sporą premią uwzględnia wszystkie informacje, które spółka przekazała na rynek inwestorom.
Obaj specjaliści są zgodni, że czynnikiem, który może motywować graczy do kupowania papierów TVN po coraz wyższej cenie, są oczekiwania, że wyniki spółki za II kwartał, które inwestorzy poznają 10 sierpnia, będą bardzo dobre. - Rynek reklamy telewizyjnej jest bardzo silny. TVN na tym korzysta - podsumował W. Giller.