W dużej mierze dzięki rosyjskim oligarchom powiodła się emisja akcji Rosnieftu, który z rynku pierwotnego zebrał 10,4 mld USD. W ofercie Rosnieftu miliarderzy mogli kupić akcje nawet za 1,5 miliardów dolarów - poinformował dziennik "Wiedomosti", powołując się na organizatorów emisji.
Najbogatszy Rosjanin Roman Abramowicz prawdopodobnie kupił udziały państwowego giganta naftowego za 300 mln USD, co stanowi 0,4 proc. walorów spółki. Więcej na akcje Ros-nieftu wydał Oleg Deripaska, który zajmuje szóste miejsce w rankingu najbogatszych Rosjan. Udziałowiec aluminiowego koncernu Rusal, według organizatorów emisji, kupił akcje za 0,5-1 mld USD. Również Władimir Lisin, stalowy magnat, właściciel kombinatu w Nowym Lipiecku, kupił walory Rosnieftu. Pakiet akcji nabytych przez rosyjskiego oligarchę prawdopodobnie jest wart 200 mln USD.
- Zarówno Abramowicz, Deripaska, jak i Lisin nie należą do zwolenników inwestycji portfelowych. Zawsze dążyli do kupna kontrolnych pakietów - stwierdził Denis Borisow, analityk moskiewskiej grupy finansowej Solid. Tutaj zdecydowały jednak zapewne inne względy. - Oferta Rosnieftu to nie tylko inwestycja, ale także możliwość okazania lojalności względem władz - dodał analityk.
Akcje państwowego koncernu nabył także czwarty pod względem wielkości producent ropy naftowej w Rosji, koncern Surgutnieftgaz. Wartość udziałów kupionych przez spółkę może wynosić więcej niż 1 mld USD.
Bloomberg