Krakowska spółka, która za ponad 18 mln zł kupiła warszawskie kino "Relax", otworzy w tym miejscu swój sklep. Alma ma teraz pięć supermarketów, ale dynamicznie rozwija swoją sieć. Planuje, że do końca 2008 roku będzie mieć 22 lokale.

Na razie w Warszawie jest jeden sklep Almy. Ten, który powstanie, ma być wizytówką polskiego handlu - deklaruje Mariusz Wojdon, wiceprezes zarządu. - Miejsce, w którym znajduje się teraz kino "Relax", doskonale się do tego nadaje - twierdzi M. Wojdon. Spółka stawia na tradycję. - Naszym wyróżnikiem będzie jedzenie slow foodowe (czyli wytwarzane według tradycyjnych receptur - red.), głównie polskie, z rodzinnych wytwórni. Oczywiście, będą też towary zagraniczne, m.in. wysokiej jakości oliwy, whisky, wina - dodaje.

Delikatesy powstaną najwcześniej w 2007 roku. - Projekt zmiany przeznaczenia obiektu, w którym znajduje się obecnie kino, chcielibyśmy przeprowadzić możliwie szybko. Prawdopodobnie potrwa to jednak dłużej niż rok - przyznaje wiceprezes spółki. Alma nie obawia się, że tak duża inwestycja spowoduje znaczny wzrost kosztów i obniży wynik finansowy spółki. - Od sierpnia nasza spółka zależna, Alma Development, będzie osiągać dochody z wynajmu części powierzchni nabytego budynku. Te wpływy w dużej mierze zbilansują koszt zakupu kina "Relax" - twierdzi M. Wojdon.

Wiceprezes Almy twierdzi, że spółka planuje kolejne duże przedsięwzięcia. Na razie jednak nie ujawnia szczegółów.