Ostatnie sesje potwierdzają przypuszczenia, że ze względu na niskie obroty towarzyszące trwającemu od połowy czerwca wzrostowi, w momencie pogorszenia koniunktury rynek będzie spadał równie łatwo jak szedł w górę. W tym tygodniu WIG20 spadł już o 5 proc. Znalazł się na najniższym poziomie od 19 lipca. O ile dwie wcześniejsze zniżki nie dawały powodu do niepokoju, o tyle wczorajsza jest poważnym ostrzeżeniem. WIG20 spadł poniżej lipcowego szczytu, a WIG-Banki z impetem wrócił poniżej dopiero co pokonanej majowej górki.

Wydarzenia z tego tygodnia potwierdzają, że w utrzymującym się od połowy czerwca wzroście więcej było spekulacji niż fundamentów. Gdyby było odwrotnie, notowania tak szybko by nie traciły. Czwartkowy spadek znacznie odsuwa perspektywę udanego ataku na majowy szczyt nie tylko przez WIG20, ale i WIG. Sytuacja wygląda trochę tak, jakby wczoraj inwestorzy definitywnie zakończyli dyskontowanie wyników za II kwartał, a zaczęli oczami wyobraźni wybiegać w przyszłość. Dzięki osiągnięciom spółek w tym okresie przeciętnie wyceny są mniej wygórowane niż w maju, ale też trudno mówić o ich atrakcyjności. Dlatego można oczekiwać, że stopniowo zacznie znikać przewaga naszego rynku nad pozostałymi emerging markets.

Jeśli rzeczywiście główną przyczyną siły warszawskiego parkietu w ostatnim czasie były oczekiwania na wyniki za II kwartał, ich znaczenie zostało wyolbrzymione przez inwestorów (wyceny znów stały się niezbyt atrakcyjne), a teraz ich uwaga przenosi się na dalszą przyszłość, to można spodziewać się, że w sumie od ostatniego szczytu notowania spadną trochę ponad 10 proc. Takie przewidywania znajdują potwierdzenie w tym, jak indeksy zachowywały się w poprzednich przypadkach, gdy 4-tygodniowa zmiana przekraczała jedną piątą. To oznaczałoby, że będziemy niedługo świadkami testu wsparcia, jakie wynikają z położenia dołków z 5 i 17 lipca. Wypadają w okolicy 2850 pkt. Zejście poniżej tego poziomu byłoby złym sygnałem, ale dziś za wcześnie przesądzać, jakie rozstrzygnięcia ostatecznie zapadną, jeśli rzeczywiście dojdzie do testu tej bariery.