Reklama

Rząd przypomina sobie o rynku kapitałowym

Publikacja: 08.08.2006 08:35

Po niemal rocznej przerwie rząd przypomniał sobie o giełdowych graczach. Ministerstwo Finansów nie wyklucza, że w najbliższym czasie, po raz pierwszy od września 2005 r., zbierze się Rada Rynku Kapitałowego - organ doradzający nt. rozwoju warszawskiego parkietu. W skład RRK wchodzą szefowie organizacji zrzeszających podmioty zaangażowane w obrót giełdowy (m.in. Izba Domów Maklerskich, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych czy Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych). Radę współtworzą też: szefowie Giełdy Papierów Wartościowych i Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, prezesi NBP, Związku Banków Polskich Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Wspólnie zastanawiać się mieli nad reformami, które przyciągną nowych graczy na GPW.

Brakowało czasu

RRK, powołana jeszcze za kadencji premiera Marka Belki, spotykała się do tej pory cztery razy. Nowy rząd tworzony przez PiS nie miał jednak czasu, by spotkać się z giełdowym środowiskiem. Jednym z powodów była rotacja na stanowiskach ministrów finansów, skarbu państwa oraz pracy i polityki społecznej, którzy uczestniczą w spotkaniach. Inwestorzy oczekują tymczasem jasnej deklaracji, co dalej ze słynną "Agendą 2010" - a więc planem działań, dzięki którym GPW ma się stać dominującą giełdą w regionie. Decydujące zdanie ma w tej kwestii rząd, posiadający blisko 99 proc. akcji Giełdy. - Takie spotkanie z głównym akcjonariuszem jest konieczne, by strony poznały się wzajemnie i ustaliły, które postanowienia "Agendy 2010" się zmienią - mówi Adam Ruciński, prezes Związku Maklerów i Doradców.

Liczne znaki zapytania

Kontrowersji jest wiele. Domy maklerskie, emitenci i inwestorzy chcą na przykład wiedzieć, czy mają szansę na zwiększenie zaangażowania kapitałowego (obecnie dzielą się 1,2 proc. akcji GPW). Agenda przewidywała, że rząd zmniejszy swe udziały poniżej 30 proc. Na razie nic nie wskazuje, że wniosek ten będzie realizowany. Środowisko giełdowe wyczekuje również zapowiedzi prywatyzacji spółek Skarbu Państwa. Debiuty państwowych firm przyciągają bowiem przeważnie większą liczbę inwestorów niż emisje prywatne. Niejasne jest wreszcie, jak rząd chce przejmować inne giełdy w regionie.

Reklama
Reklama

W ubiegły czwartek z obecnym szefem rządu Jarosławem Kaczyńskim rozmawiał prezes GPW Ludwik Sobolewski. Niewykluczone że rozmowa dotyczyła tych właśnie tematów. Niestety, żadna ze stron nie informuje o jej treści.

Członkowie RRK ostatni sygnał od resortu finansów otrzymali w kwietniu. Wiceminister Jarosław Pietras prosił ich o informacje o podjętych inicjatywach w ramach "Agendy 2010".

Jednym z podstawowych celów strategii "Agenda Warsaw City 2010" było zwiększenie kapitalizacji Giełdy Papierów Wartościowych do 50 proc. polskiego PKB. Wszystko wskazuje, że jest to możliwe. Na koniec lipca kapitalizacja GPW wyniosła 374,1 mld zł (ze spółkami zagranicznymi 472,7 mld zł), a więc około 38 proc. PKB. Dla porównania, dla rozwiniętych rynków strefy euro średnia sięga 70 proc.

Gorzej wyglądają statystyki płynności,

liczonej jako iloraz wartości obrotów

do kapitalizacji. Na koniec lipca wskaźnik ten dla GPW wyniósł zaledwie 32,6 proc. (średnia z ostatnich 12 miesięcy to 43,2 proc.),

Reklama
Reklama

"Agenda" mówi tymczasem o docelowym

poziomie 70-90 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama