Zysk netto Zelmera, największego w Polsce producenta tzw. małego AGD, był w II kwartale znacznie niższy niż przed rokiem. Wyniósł 2,76 mln w porównaniu z 4,8 mln zł. Tymczasem przychody spółki wzrosły do 67 mln zł z 62,8 mln zł. - Prawdziwe żniwa w naszej branży przypadają na drugą połowę roku i właśnie do nich się przygotowujemy - mówi prezes Janusz Płocica.
Przedstawiciele Zelmera podkreślają, że udało mu się zatrzymać spadek udziału w strategicznym dla niego segmencie odkurzaczy, więcej - spółka uczestniczy w szybkim wzroście sektora. Sprzedaż byłaby w II kwartale wyższa, gdyby nie negatywne czynniki z I kwartału (m. in. wyjątkowo duże zapasy w sklepach). Na wyniki oddziaływała niekorzystnie m.in. wyższa niż przed rokiem rezerwa na urlopy (1,6 mln zł), konieczność wprowadzenia przepisów o recyklingu sprzętu AGD oraz zabezpieczające transakcje walutowe.
Eksport pnie się w górę
Zelmer zanotował w I półroczu 2006 r. znaczny wzrost eksportu (teraz 35 proc. przychodów). W porównaniu z I półroczem 2005 r. sprzedaż za granicę wzrosła o 28,5 proc. licząc w złotych i o 34,6 proc. w euro. Było to możliwe przede wszystkim dzięki rekordowej sprzedaży w Niemczech i rozwojowi współpracy z partnerami tureckimi. Obecnie firma renegocjuje kontrakty z odbiorcami rosyjskimi. Tworzy również spółki w Rosji i w Rumunii. - Naszym priorytetem jest eksport pod marką Zelmer - mówi Tomasz Modzelewski, odpowiedzialny w spółce za eksport i marketing.
Więcej marketingu