Moja motywacja jest przede wszystkim pozafinansowa. To prestiżowa branża i ciekawe wyzwanie menedżerskie, a zwłaszcza mój wkład w program naprawy państwa.
Dziękuję za rozmowę.
Nie wejdziemy na giełdę w tym roku. W następnym
też nie
16 kwietnia 2004 roku na wniosek ministra skarbu Zbigniewa Kaniewskiego trzy niesprywatyzowane
Polfy: Warszawa, Tarchomin i Pabianice utworzyły Polski Holding Farmaceutyczny (PHF). Miał być narzędziem umożliwiającym skuteczniejsze kontrolowanie cen leków przez rząd. W ciągu roku jego akcje miały pojawić się w ofercie publicznej.
744 miliony złotych w roku poprzedzającym utworzenie PHF, czyli w 2003, wyniosły łączne przychody trzech Polf. Ich zysk netto przekraczał 46 mln złotych.
248 mln złotych wyniosły łączne przychody trzech Polf wchodzących w skład PHF w pierwszej połowie 2006 roku.
3,33 proc. - taki łączny udział
w krajowym rynku farmaceutycznym mają obecnie Polfy
z Warszawy (1,47 proc.), Tarchomina (1,13 proc.) i Pabianic (0,73 proc.). Dla porównania największy polski prywatny producent leków, Polpharma, kontroluje około 5 proc. rynku.
579 mln złotych to obecnie wysokość kapitału zakładowego PHF.
180 leków ma w ofercie najwiźksza
w holdingu Polfa Warszawa - w tym bardzo popularne leki bez recepty: Acard (przeciwzawałowy), Allertec (dla alergików), Lacrimal (krople do oczu) czy Xylogel (krople do nosa).
Wojciech Fedko
członek zarządu Polskiego Holdingu Farmaceutycznego, przyszedł do spółki jako człowiek spoza
branży. Dzięki temu, jak sądzi, udaje mu się łagodzić spory personalne wokół holdingu. Od miesiąca tworzy zespół, który wdroży długo
oczekiwany plan konsolidacji
trzech Polf. - Z końcem sierpnia przystąpimy do działania
- zapewnia.
CV
Ma 34 lata, wykształcenie
ekonomiczne.
Jest absolwentem Richard Ivey School of Business w Kanadzie, gdzie zdobył tytuł MBA.
W 2003 został prezesem fabryki śrub z Łańcuta, Śrubeksu. Wprowadził firmę na giełdę.
W czerwcu bieżącego roku minister skarbu powołał go na stanowisko członka zarządu PHF.