Reklama

Na Hyperionie można było zyskać nawet i kilkaset procent

Zarówno nowi, jak i dawni drobni inwestorzy Hyperionu mogli w piątek sporo zarobić na akcjach spółki

Publikacja: 19.08.2006 07:19

W dniu debiutu katowickiego dostawcy internetu na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych wzrosła wartość zarówno jego starych papierów, jak i praw do akcji (PDA zastępują walory sprzedawane w publicznej ofercie do czasu rejestracji emisji). Na otwarciu sesji akcje zyskały 100 proc. (jedna kosztowała 14 zł), a PDA 8,6 proc. (kurs wyniósł 7,6 zł).

W czasie sesji stare walory (serii A) Hyperionu kosztowały nawet 35 zł. Tymczasem za jeden papier nowej emisji w ofercie publicznej płacono 7 zł. Pamiętać jednak trzeba, że 90 proc. akcji serii A przez najbliższe 18 miesięcy objętych jest blokadą i nie można nimi obracać. Dlatego handel walorami był niewielki. W piątek właściciela zmieniło nieco ponad 432,2 tys. papierów (ok. 3,6 proc. kapitału).- Akcje serii A posiadało blisko 50 podmiotów, w tym wielu drobnych inwestorów, m.in. pracownicy. Ze względu na lock-up tylko oni mogli stać po stronie podaży. Cena, po której kupowano od nich akcje, oznacza, że inwestorzy mają wobec spółki wysokie oczekiwania i wierzą w jej potencjał - skomentował Tomasz Gajdziński, prezes Hyperionu.

O wiele aktywniej obracano natomiast prawami do akcji serii B, które spółka sprzedała giełdowym inwestorom kilka tygodni temu. Część tych walorów objęli również posiadacze obligacji Hyperionu. PDA jest w sumie 5 mln i stanowią łącznie nieco ponad 43 proc. kapitału. Posiadają je zarówno drobni gracze, jak i instytucje finansowe, co powoduje, że płynność papierów jest większa i lepiej odzwierciedla rynkową wartość Hyperionu niż kurs starych, mało płynnych akcji serii A. Na piątkowej sesji z rąk do rąk przeszło ponad 4,7 mln PDA. Kurs sięgnął w pewnym momencie 11,3 zł i był wyższy od ceny emisyjnej o ponad 61 proc. Potem spadł i na zamknięciu wyniósł już tylko 8,55 zł.

W tzw. międzyczasie rynek zdążył zweryfikować wysoką wycenę papierów serii A. Pod koniec dnia akcja kosztowała 12 zł.

Hyperion zarówno dostarcza internet, jak i świadczy usługi telefonii IP. Działa na osiedlach mieszkaniowych w centralnej, południowej i wschodniej Polsce. Jest obecny w 24 miastach i obsługuje ok. 38 tys. abonentów.

Reklama
Reklama

- Nasz cel to zwiększenie liczby abonentów do 100 tysięcy w 2008 roku - mówił w piątek dziennikarzom T. Gajdziński. Z jego wypowiedzi wynikało, że tegoroczne przychody grupy mogą wynieść 20-22 mln zł. Do tej pory firma nie publikowała prognozy sprzedaży na ten rok. Zapowiadała jedynie, że jej zysk netto ma wzrosnąć do 3,5 mln zł, a EBITDA wyniesie 6,5 mln zł. W ubiegłym roku było to odpowiednio 1 mln i 3,5 mln zł. Przychody sięgnęły 15,5 mln zł. Według T. Gajdzińskiego, w kolejnych latach przychody grupy powinny rosnąć adekwatnie do wzrostu liczby abonentów.

Grupa chce się rozwijać, przejmując mniejsze spółki za pieniądze uzyskane z emisji. Na ten cel chce przeznaczyć 22 mln zł. - Rozmawiamy w tej chwili z 10 większymi spółkami. Chcemy sfinalizować te rozmowy do końca września - poinformował prezes. Wówczas wyniki zakupionych firm zostaną uwzględnione w sprawozdaniu finansowym grupy Hyperiona za III kwartał.

W sumie katowicka spółka zebrała z rynku 35 mln zł. Część tej kwoty przeznaczyła jednak na wykup obligacji, które uplasowała pod koniec roku. Inwestorzy dofinansowali ją wówczas 8,34 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama