Swissmed Centrum Zdrowia, gdańska firma oferująca usługi medyczne, zamierza wyemitować prawie 13,6 mln walorów. Decyzję podejmie NWZA 29 września. W tej chwili kapitał spółki dzieli się na prawie 40 mln akcji. - Chcemy pozyskać 13-15 mln zł - mówi Roman Walasiński, prezes Swissmedu. Nowa emisja będzie kierowana do dotychczasowych udziałowców. To oznacza, że szwajcarski inwestor Bruno Hangartner, który razem ze spółką Theo Frey East AG kontroluje ponad 67 proc. akcji Swissmedu, wyłoży kolejnych kilka milionów złotych na jej dofinansowanie. - B. Hangartner jest strategicznym i długookresowym inwestorem w naszej firmie - tłumaczy R. Walasiński. Jednocześnie potwierdza wcześniejsze informacje, że spółka poszukuje innych inwestorów finansowych. - Prowadzimy rozmowy z kilkoma instytucjami i mamy nadzieję, że zdobędziemy jedną lub dwie firmy skłonne do współpracy i wyłożenia pieniędzy - mówi prezes.
Nie wie jeszcze, czy dla nowych inwestorów będą emitowane kolejne akcje, czy też zostaną zaproponowane inne powiązania kapitałowe. Partnerami w prowadzonych już rozmowach są firmy międzynarodowe. Część z nich ma doświadczenie w inwestycjach w branżę medyczną. - Okazuje się, że niektóre obserwowały polski rynek i naszą spółkę od wielu lat - dodaje R. Walasiński. Po co Swiss-medowi, który dzięki emisji w maju pozyskał ponad 19 mln zł, dodatkowe pieniądze? Przyspieszenia nabiera współpraca Swissmedu z firmą deweloperską Hochtief Polska. Dzięki niej udało się szybko pozyskać kilka dobrych lokalizacji w dużych miastach, gdzie będą budowane kolejne szpitale. Na razie spółka ma jeden, w Gdańsku, ale mówi o Warszawie, Krakowie i Poznaniu.
Prezes Walasiński nie wyklucza też rozpoczęcia przynajmniej jeszcze jednej inwestycji. Budowa pojedynczego obiektu kosztuje 50-60 mln zł. - Projekty będziemy realizować prawie równolegle, dlatego zwiększą się nasze potrzeby finansowe - dodaje. Zgodnie z podpisaną umową, koszty zakupu gruntów i budowy bierze na siebie deweloper. Później Swissmed będzie opłacał ich wynajem lub odkupi budynki. Jednak giełdową spółkę już teraz sporo kosztuje zaangażowanie brytyjskich specjalistów z Watkins Gray International. To firma, która zajmuje się projektowaniem szpitali. Znaczne nakłady poniesie też na wyposażenie placówek w nowoczesny sprzęt.
Plany Swissmedu to zdobycie 5-8 proc. udziałów w rynku lecznictwa szpitalnego (tzw. zamkniętego). - Chcemy być głównym dostawcą usług szpitalnych dla prywatnych medycznych firm abonamentowych, a w przyszłości także dla firm ubezpieczeniowych - twierdzi R. Walasiński.
Akcje spółki poszły ostro w górę