Handelsblatt 8 września 2006
Krajowym nadzorom bankowym
nie podoba się unifikacja reguł
Planowana reforma nadzoru bankowego w Unii Europejskiej napotyka opór tych, których dotyczy. Narodowe nadzory twierdzą, że bardzo trudno ustanowić zharmonizowane kryteria, którymi trzeba będzie się kierować, wyrażając zgodę lub odmawiając jej bankom, łączącym się ponad granicami państw. Unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego Charlie McCreevy przedstawi propozycję reform w następnym tygodniu. Zmiany mają na celu przyspieszenie procesu wydawania decyzji w sprawie akceptacji planowanej fuzji, a także ustanowienie bardziej jasnych reguł opiniowania połączeń dużych banków. Krajowe organy nie będą już mogły decydować o ekonomicznej zasadności fuzji ani w jaki sposób odbije się ona na lokalnym rynku. Ich głównym zadaniem ma być sprawdzanie "reputacji" łączących się banków. Jeszcze nie jest do końca jasne na czym miałoby to polegać. Europejska Federacja Banków (EFB) ogłosiła, że kraje mogą próbować wpływać na katalog instrumentów, które będą służyły do "sprawdzania" wiarygodności pożyczkodawców. Reforma ma nie dopuścić do takich sytuacji, jakie miały miejsce we Włoszech, gdy prezesem banku centralnego był Antonio Fazio, który regularnie blokował dostęp do krajowych banków zagranicznym inwestorom. Takie działanie było niezgodne z zasadami funkcjonowania wspólnego rynku.
Wiedomosti 8 września 2006