Podkreślił, że powołanie Gilowskiej to już tylko formalność. Odbędzie się ono wtedy, gdy zarówno premier, jak i prezydent (obecnie na Bliskim Wschodzie, w niedzielę jedzie do USA) powrócą do Polski.
Oficjalne powołanie mogłoby więc odbyć się najwcześniej w przyszły czwartek, oblicza "Rz".
Po piątkowym spotkaniu z premierem Gilowska zapowiedziała, że w ciągu kilku najbliższych dni zdecyduje, czy wróci do rządu. Była wicepremier poprosiła premiera o dokumenty dotyczące finansów państwa.
W środę Sąd Lustracyjny w Warszawie uznał, że oświadczenie lustracyjnej Zyty Gilowskiej jest zgodne z prawdą. Gilowska została oskarżona o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa przez zastępcę Rzecznika Interesu Publicznego, czego efektem była jej dymisja ze stanowiska wicepremiera i ministra finansów w końcu czerwca.
Po ogłoszeniu (nieprawomocnego jeszcze) wyroku w środę premier Jarosław Kaczyński powtórzył zaproszenie i zapowiedział, że Gilowska mogłaby powrócić w ciągu kilku dni. (ISB)