W czwartek nie doczekaliśmy się kontynuacji zapoczątkowanego dzień wcześniej umocnienia złotego. Złoty nieznacznie stracił na wartości i w odniesieniu do dolara i euro. Kurs USDPLN wyniósł 3,118, EURPLN 3,968. Od pierwszej dekady sierpnia złoty stracił na wartości 2,8 proc. i razem z innymi walutami rynków wschodzących naszego regionu znajduje się w gronie najsłabszych na świecie. W odniesieniu do dolara złoty osłabił się w tym czasie 4,1 proc.
Sytuacja na wykresie euro jest z punktu widzenia analizy technicznej dość interesująca, a jej rozstrzygnięcie będzie zapewne mieć znaczenie także w dłuższej perspektywie. Mimo pozytywnych liczb opisujących stan naszej gospodarki, już drugi kolejny dołek (wcześniej w maju), zbudowany został na wykresie EURPLN wyżej od poprzedniego. Przebicie oporu w okolicach 4 zł, co nie powiodło się w zeszłym tygodniu, dobrze wpisywałoby się w scenariusz odwracania długoterminowego trendu na złotym. Na razie to wciąż jeszcze hipoteza - spadek wykresu poniżej 3,85 zł sprawi, że przestanie być aktualna.