Reklama

Szybkość bezpieczna

Obecny wzrost kwartalny gospodarki jest najwolniejszy w ciągu ostatniego roku

Publikacja: 15.09.2006 09:40

Ze studiów w warszawskiej SGPiS szczególnie zapamiętałem wykładowcę doktryn ekonomicznych, który za logicznie sprzeczne uznał poglądy pewnej grupy studentów. Ich liberalizm wyrażał się na przykład sprzeciwem wobec prawnego przymusu używania pasów bezpieczeństwa, a konserwatyzm tym, że zawsze je zapinali - bo tak nakazuje piąte przykazanie Dekalogu. Argumentem studentów była teza, że prędkość jazdy jest funkcją osobistej percepcji bezpieczeństwa: zawrotna prędkość w otoczeniu kurtyn i poduszek bezpieczeństwa na niemieckim "autobahnie" budzi mniejsze obawy niż prawnie dopuszczalna prędkość na polskiej drodze krajowej.

Analizując procesy gospodarcze w naszym kraju, czasami odnosi się wrażenie, że gospodarka aż zanadto przyspieszyła, stąd nadszedł czas trochę przyhamować. Wszak wciąż mamy w pamięci tempo "pieszego" popeerelowskiej rzeczywistości, więc poruszanie się szybciej niż wszyscy dookoła budzi naturalny dyskomfort braku rozwagi i bezpieczeństwa.

Kolejne sygnały o coraz to wyższych oczekiwaniach wzrostu gospodarczego w II kwartale zapowiadały prawdziwie szampańskie wyniki. Kiedy euforię roziskrzyło pobicie kolejnego rekordu, za zupełnie naturalną uznałem reakcję naszych instynktów samozachowawczych, nawołujących do rozwagi. Wszak 5,6-proc. skumulowany roczny wzrost gospodarczy w II kwartale, przy odnotowanym zaledwie 4,6-proc. w I kwartale (dane realne, odsezonowane), to powód do troski o nasze bezpieczeństwo. Jednak już bardziej uważne spojrzenie na kwartalne komponenty tegoż wzrostu schłodziło entuzjazm.

W zachwycie dla naszej rozwijającej się gospodarki nie dość wyraźnie odczytujemy dynamikę tempa rozwoju. Okazuje się bowiem, że o ile pędzimy całkiem szybko, to jednak zanadto nie przyspieszamy. W ujęciu kwartalnym tempo wzrostu gospodarczego w Polsce maleje od roku: właśnie rok temu, w III kwartale, mieliśmy jeszcze 1,7 proc., ale kwartał później już tylko 1,5 proc. Bieżący rok też nie przyniósł przyspieszenia - tempo spadło jeszcze bardziej do 1,2 proc. w I kwartale i wreszcie 1,1 proc. ostatnio.

èródłem pozornego przyspieszenia rocznego w II kwartale bieżącego roku są wyniki, też za II kwartał, ale 2005 roku. Wtedy to kwartalny wzrost PKB wyniósł zaledwie 0,2 proc. i zaniżył dynamikę roczną. Stąd w ujęciu rocznym obserwujemy pozorne, gwałtowne przyspieszenie. Rzeczywiście miało ono miejsce, ale nie teraz, tylko rok temu, pomiędzy pierwszym i drugim półroczem 2005 roku. Analizując te dane, okazuje się, że obecny wzrost kwartalny jest najwolniejszy na przestrzeni minionego roku, a jeżeli tylko obserwowana tendencja utrzymałaby się w przyszłości, powinniśmy oczekiwać już wkrótce schyłku fali rozwoju koniunktury w Polsce. Czy czas zdjąć nogę z gazu, tak jak sugerują przedstawiciele "jastrzębich" członków naszych władz monetarnych, czy może poczekać, jak wskazują wypowiedzi "gołębi"? Przed nami zaczyna powoli wyłaniać się "grzbiet" ogólnoświatowego spadku koniunktury. Sygnały z rynku amerykańskiego, rosnące koszty gwałtownego wzrostu w Chinach, wreszcie problemy fiskalne i zacieśnianie monetarne w strefie euro oraz brak dynamiki w hicie tegorocznych wakacji - krainie funta - to tylko najważniejsze punkty na "check-liście" hamulca awaryjnego. Dlatego, moim zdaniem, warto zredukować bieg, ale nie po to, by hamować przed - w końcu podażową - presją inflacyjną, lecz by przygotować się na ewentualną konieczność jazdy pod górę. Na pewno można natomiast zacząć myśleć o zmianie opon na zimowe i sięgnąć po klasykę Sobiesława Zasady "Szybkość bezpieczna".

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama