Komentarze unijnego komisarza to forma ostrzeżenia dla polskich rządzących, którzy próbują ograniczyć wpływy Narodowego Banku Polskiego i zwalczają jego prezesa, Leszka Balcerowicza. Jest on na celowniku parlamentarnej komisji śledczej, która ma zbadać ostatnie 17 lat działania polskiego systemu bankowego. Sam Balcerowicz uważa, że celem komisji jest zniszczenie jego reputacji. Równocześnie prezes banku centralnego odmawia stawiania się na przesłuchaniach, dopóki Trybunał Konstytucyjny nie zdecyduje o prawomocności takiej praktyki.
FAZ 15 września 2006
Opłaca się inwestować
na rynkach rozwijających się
Inwestorzy korzystają z globalizacji. Po niemal trzech kwartałach,
ci, którzy ulokowali kapitał w krajach rozwijających się, mają powody do zadowolenia, bo zarobili więcej niż ich koledzy, którzy wybrali stabilne gospodarki rozwinięte. Mimo dużej korekty na giełdzie w maju, kiedy indeksy rosyjski i indyjski poleciały w dół odpowiednio o 40 i 30 proc., w perspektywie roku obydwa rynki zapewniły sowity zysk. Strategia "BRIC" (oznacza inwestowanie w Brazylii, Rosji, Indiach i Chinach) pozostaje więc aktualna. Gospodarki Brazylii i Rosji mają się dobrze, bo ceny surowców, takich jak ropa i kawa biły w tym roku rekordy. Atutem Chin są z kolei niskie koszty pracy, z czego korzystają firmy z Europy i Ameryki Północnej. Ale to nie giełdy tych dużych krajów prowadzą w rankingach rentowności. Indeks peruwiańskiego parkietu podskoczył w tym roku już o 114 proc., a w ciągu pięciu lat aż o 650 proc. Inwestorzy, którzy weszli do Europy Środkowo-Wschodniej, również na ogół nie mogą narzekać. Chociaż giełdy Węgier i Czech nie trzymały się już tak mocno jak w latach ubiegłych, to w Polsce można było liczyć na dobre wyniki. Szczególnie korzystnie wypadły kraje - przyszli członkowie UE: Rumunia, Bułgaria oraz Chorwacja, gdzie indeks Crobex wzrósł o prawie 65 proc.