W strategii dla górnictwa do 2015 roku, którą przygotowało Ministerstwo Gospodarki, przewidziano szczególną dbałość o "odbudowanie potencjału wydobywczego" dla węgla koksującego. - Najbliższa uruchomienia wydobycia z nowych złóż jest Jastrzębska Spółka Węglowa - stwierdził w rozmowie z "Parkietem" Paweł Poncyljusz - wiceminister gospodarki, odpowiedzialny w resorcie za górnictwo.

Do uruchomienia wydobycia z nowego złoża potrzeba nawet kilku miliardów złotych. W tej chwili JSW przygotowuje biznesplan. Będzie to jedna z najpoważniejszych inwestycji w polskim górnictwie w najbliższych latach.

O rozpoczęciu wydobycia ze złoża Bzie-Dębina zarząd JSW myśli od dawna, jednak dopiero doskonała koniunktura na ryn-ku sprawiła, że te plany są coraz bliższe zrealizowania. Spółka zarobiła dużo zwłaszcza w 2004 r. (ponad 1,5 mld zł), gdy ceny węgla koksującego były najwyższe od lat (w 2005 r. zysk wyniósł 0,8 mld zł).

Do nowego pokładu górnicy z JSW dotrą z sąsiedniej kopalni Zofiówka. To pozwoli ograniczyć koszty. Szukanie nowych złóż jest konieczne - dotychczasowe są na wyczerpaniu. Szacuje się, że złoże Bzie-Dębina powinno zostać udostępnione w najbliższych kilku latach (prace mogą się rozpocząć w przyszłym roku). Wraz z sąsiednim złożem Pawłowice (oba znajdują się w okolicy tej miejscowości) nowe zasoby węgla, którymi interesuje się spółka, sięgają kilkuset milionów ton (Bzie-Dębina - 360 mln i Pawłowice - 110 mln). To więcej niż obecnie drążone w JSW pokłady.