Jutro Rada Ministrów zajmie się długo zapowiadaną nowelizacją ustawy o finansach publicznych. Przygotowany przez resort finansów projekt zakłada, że wszystkie środki Unii Europejskiej będą księgowane w budżecie państwa. Do tej pory część środków UE trafiała bezpośrednio do samorządów. Część leżała na kontach NBP, czekając na odpowiednie wnioski płatnicze.

Zmiana ma tylko "porządkowy charakter". Niektórzy eksperci doszukują się w niej jednak sposobu na zwiększenie dochodów państwa w pierwszych latach absorpcji funduszy UE, przyznanych na lata 2007-2013. Można się spodziewać, że nie wszystkie transfery będą od razu wykorzystywane.

Projekt ustawy przynosi także inne zmiany - m.in. włączenie szczegółowych planów budżetowych agencji państwowych do budżetu (jako załącznik). Zwiększyć ma to przejrzystość finansów publicznych. Do tej pory w budżecie prezentowane były tylko ogólne sumy kierowane do agencji. Resort chce także pozwolić samorządom na zadłużanie się, gdy służyć ma to "finansowaniu wydatków nieznajdujących pokrycia w planowanych dochodach". Sugeruje to, że rząd chce skłonić władze lokalne do częstszego korzystania z kredytów.

W projekcie rozszerzono wreszcie obowiązek informowania przez MF o udzielonych umorzeniach zaległości podatkowych. Dotąd resort musiał informować tylko o "znacznych" sumach umorzeń.

Wciąż nie wiadomo, kiedy dojdzie do likwidacji zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych, a regułą będzie planowanie trzyletnie.