Warto wyobrazić sobie osobę, która musi codziennie przeglądać stosy papierów w poszukiwaniu kluczowych informacji. Specjaliści czytający akta sądowe, arbitrażowe, dochodzeniowe czy po prostu zapoznający się z jakimś tematem muszą często przewertować setki tysięcy stron informacji. Oto przykład: uczestniczyłem niedawno w sprawie, w której zespół dochodzeniowy musiał przejrzeć 1952 tomy akt, zawierające łącznie 190 000 stron. Po rosyjsku. Taka ilość informacji mieści się na 4 płytach DVD. Załóżmy teraz, że mamy: a) osobę mówiącą po rosyjsku, b) która jest inteligentna i c) czyta średnio 1 stronę na minutę. Oznacza to, że komuś takiemu przeczytanie tych wszystkich informacji zajęłoby 131 dni i nocy, bez przerwy na sen czy odpoczynek. W rzeczywistości jeden człowiek potrzebowałby na przebrnięcie przez ten materiał 393 typowych dni roboczych. Zespół dochodzeniowy w trzy tygodnie zamienił dokumenty na format umożliwiający wyszukiwanie informacji (korzystając z technologii optycznego rozpoznawania pisma - OCR), a następnie za pomocą specjalistycznych narzędzi sprawił, że w całym tym zbiorze danych można było w kilka chwil wyszukać dowolnie wybrane hasło.
Nie wyobrażam sobie, aby jakiekolwiek współczesne śledztwo, prowadzone na podstawie dokumentów papierowych, było logistycznie wykonalne bez użycia technik analizy komputerowej dokumentów.
* Analiza i ekstrakcja danych
Przejdźmy do sedna sprawy. W XXI wieku każdy, kto fałszuje zapisy księgowe, prawie na pewno musi albo "przepuścić" informacje przez systemy informatyczne, albo wydobyć informacje z takiego systemu, aby móc skierować strumień pieniędzy do własnej kieszeni.
Na podstawie tego artykułu można wysnuć wniosek, że specjaliści w dziedzinie technologii kryminalistycznych to maniacy nowoczesnych technologii, którzy pracują po nocach, ubierają się najprawdopodobniej na czarno i z pewnością nie mają zielonego pojęcia o realnym świecie i rządzących nim mechanizmach, jeżeli tylko nie da się ich zinterpretować w postaci kodu binarnego. Spokojnie - naprawdę jest znacznie gorzej. Muszą nie tylko znać się na komputerach, ale także opanować zasady księgowości i złożone systemy obsługi finansowej, (np. SAP). Muszą umieć wydobyć surowe dane i opracować je we własnym środowisku, aby następnie rozpocząć żmudny proces śledzenia, analizowania i zgłaszania konkretnych transakcji. Jednak aby znaleźć te transakcje, muszą pokonać jeszcze jeden etap. Rozumiejąc, jak dany system działa w praktyce i wykorzystując doświadczenie detektywów oraz wiedzę, jaką dysponują jako specjaliści w dziedzinie technologii kryminalistycznych, muszą odkryć plan, dzięki któremu pieniądze mogły "wymknąć się z sieci".