Obligacje skarbowe znajdowały się pod presją wydarzeń politycznych w kraju. Niepewność co do losu rządu i ryzyko rozpisania przedterminowych wyborów spowodowały, że rentowność długu była przeciętnie wyższa o około 5-6 pb w stosunku do dnia poprzedniego. Wynosiły one odpowiednio 4,86 proc. dla obligacji dwuletniej OK0808, 5,33 proc. dla obligacji pięcioletniej PS0511 i 5,46 proc. dla dziesięcioletniej DS1015. Wydarzeniem dnia było posiedzenie RPP, która pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Komentarz po decyzji również nie wpłynął na zachowanie się rynku. Po południu ceny długu nieco podrosły. Stało się tak za sprawą danych zza oceanu, gdzie opublikowano słabsze od oczekiwanych dane o zamówieniach na dobra trwałe. Pod koniec dnia rentowność obligacji była odpowiednio równa: 4,86 proc. dla OK0808, 5,33 proc. dla PS0511 i 5,47 proc. dla DS1015.

Całe zamieszanie w polityce jak sądzę potrwa pewien czas, co przełoży się na dalsze osłabianie polskiego długu. Ewentualne utrzymanie rządu i koalicji w takich warunkach jak obecnie zapewne krótkoterminowo uspokoi nastroje na rynku.