Western Union, największa firma na świecie, zajmująca się transferem pieniędzy, udanie wypadła w giełdowym debiucie. W pierwszym dniu notowań akcje spółki zyskały 3,3 proc.
Spółkę wydzielono z korporacji First Data, zajmującej się elektronicznym przekazem pieniędzy. Zgodnie z nowym podziałem First Data skupi się na klientach instytucjonalnych, a Western Union na obsłudze detalicznej i transferach zlecanych przez indywidualne osoby. First Data jest właścicielem Western Union od 1995 r., kiedy przejęła serwis finansowy w ramach połączenia z First Financial Management. Western Union przez wiele lat zajmował się także wysyłaniem telegrafów. Dopiero ostatnio, w związku z upowszechnieniem poczty elektronicznej, zrezygnował z oferowania tego rodzaju usług.
Na potrzeby debiutu First Data wyemitowała 765 mln akcji Western Union wycenionych 1:1 w stosunku do zwykłych udziałów w dzielonej spółce.
Tegoroczne przychody Western Union szacowane są na 4,4-4,5 mld USD i będą o11 proc. wyższe niż w ub. r. Zysk operacyjny powinien wynieść 1,3 mld USD, bez kosztów giełdowego debiutu.
Analitycy zwracają uwagę na uzależnienie Western Union od wydarzeń politycznych. Tempo wzrostu obrotów WU w najbliższych miesiącach może zahamować z powodu spadku transferów pieniężnych z USA do Meksyku. Ma to związek z zaostrzeniem kontroli amerykańskich granic i toczącą się w Stanach debatą nad reformą imigracyjną. Transfery pieniężne z USA do krajów Ameryki Łacińskiej są jednym z głównych źródeł dochodów Western Union.