Według niego, przyczyna wzmocnienia naszej waluty to m.in. coraz większe szanse na to, że nie będzie przedterminowych wyborów w Polsce i deklaracja powrotu do rządu Samoobrony, co może zwiastować uspokojenie nastrojów na scenie politycznej.
"Do wzmocnienia złotego przyczyniło się też umocnienie węgierskiego forinta, który tak zareagował na to że węgierski premier Ferenc Gyurcsany uzyskał wotum zaufania"- powiedział Malinowski.
Analityk uważa, że perspektywy dla złotego na następny tydzień są dobre, ale będzie ważna atmosfera polityczna. "Ograniczeniem dla wzmocnienia złotego będzie jednak umacniający się dolar na świecie, co miało miejsce także w piątek"- dodał analityk.
W piątek przed godziną 17.00 za euro płacono 3,92 zł, dolara wyceniano na 3,11 zł. Kurs euro/dolara na rynku międzybankowym wynosił 1,258.
W piątek rano za euro płacono 3,9350 zł, a za dolara 3,1050 zł. Euro/dolar na rynku międzybankowym wyceniano na 1,266.(ISB)