Mediolańska giełda chce szerokiego aliansu europejskich parkietów, łączącego ją, niemiecką Deutsche Boerse oraz Euronext. Rada nadzorcza Borsa Italiana zaaprobowała list intencyjny podpisany w tej sprawie z Deutsche Boerse.
Euronext, skupiający giełdy w Paryżu, Brukseli, Amsterdamie i Lizbonie, wciąż jednak przygotowuje się do fuzji z amerykańską New York Stock Exchange (NYSE), a zaloty czynione przez Deutsche Boerse parę miesięcy temu odrzucił. Choć dyrektor generalny Euronextu Jean-Francois Theodore w piątkowym wywiadzie dla dziennika "La Tribune" stwierdził, że umowa z NYSE nie oznacza, że jego firma nie może rozważyć lepszych ofert.
Sporo zamieszania narobił opublikowany w zeszłym tygodniu raport francuskiego stowarzyszenia Paris Europlace, zajmującego się promocją Paryża jako centrum finansowego. Według jego autora Henri Lachmanna, Euronext najpierw powinien poszukać okazji do fuzji w Europie, a dopiero potem łączyć się z NYSE, już na lepszych warunkach. - Po raporcie Lachmanna piłka najwyraźniej leży po stronie Deutsche Boerse - powiedział Jean-Francois Theodore francuskiego dziennikowi.
Ale nie tylko raport Lachmanna powinien zachęcić Niemców do ponowienia zabiegów dotyczących fuzji z Euronextem. Pomysł połączenia europejskich operatorów giełd ma poparcie szefa Europejskiego Banku Centralnego Jeana-Claude?a Tricheta oraz niemieckich władz. Dołączył się też prezydent Francji Jacques Chirac, który stwierdził na czwartkowej wspólnej konferencji z niemiecką kanclerz Angelą Merkel, że ma taki sam, jak ona, punkt widzenia, i popiera "europejskie rozwiązanie". - W szczególności wyrażam poparcie dla tez z raportu Lachmanna - powiedział francuski przywódca. Na Euronext naciskają też akcjonariusze, m.in. największy inwestor londyński fundusz hedgingowy TCI, by wybrał fuzję z Deutsche Boerse. Zdaniem analityków, na razie Euronext będzie jednak dalej obstawać przy fuzji z NYSE, bo jest to jedyna pewna propozycja.
Euronext proponował włoskiej giełdzie, żeby przyłączyła się do jej sojuszu z NYSE. Szef Borsa Italiana Massimo Capuano rozpoczął jednak prace nad projektem "federalnej" giełdy europejskiej, która objęłaby zarówno Euronext, jak i Deutsche Boerse.