Reklama

Kto mi powie, gdzie się podziała moja akcja?

Akcja, czy jej część, nie może "przepaść". Inwestorzy powinni za te walory otrzymać wynagrodzenie

Publikacja: 14.10.2006 09:14

Muszę się do czegoś przyznać. Na początku wakacji zrobiłem awanturę jednemu ze swoich pracowników. Przeglądałem bazę danych. A że byliśmy po sezonie walnych zgromadzeń, szczególnie interesowała mnie zbiorcza tablica z operacjami korporacyjnymi. W jednej ze spółek znalazłem dwa wpisy - o podziale akcji w stosunku 10: 25 oraz o nowej emisji akcji. Ogromna popularność emisji w trybie prawa poboru spowodowała, że pomyślałem, że to kolejna spółka planuje emisję w trybie prawa poboru. Pracownikowi zaś zasugerowałem, aby dokładniej czytał komunikaty spółek.

Kiedy komisyjnie sprawdziliśmy treść projektów uchwał na walne zgromadzenie akcjonariuszy okazało się, że spółka zamierza obniżyć wartość nominalną każdej akcji z 5 groszy do dwóch groszy. I to - w przypadku firm szukających sposobu pokrycia straty - jest rozwiązaniem stosowanym, gdyż w ten sposób obniżany jest kapitał zakładowy. Ale jednocześnie zamierza dokonać wymiany akcji w taki sposób, że za każde 10 akcji o nominale 5 groszy akcjonariusze otrzymają 25 akcji o nominale 2 grosze każda. Oddzielnie planowano zaś przeprowadzić emisję - z wyłączeniem prawa poboru.

Rację miał więc mój pracownik. Ja zaś przeprosiłem go i starałem się wytłumaczyć bezsensownością podziału w takiej proporcji. Argumentowałem, że akcje nie są przechowywane na rachunkach inwestycyjnych "dziesiątkami" i nie są też tak handlowane. I że ktoś może mieć nieparzystą liczbę akcji, a w szczególności jedną - jako bilet na walne zgromadzenie i zaproszenie do prawa poboru.

Uznaliśmy, że jest to "oczywista pomyłka pisarska", która wkrótce zostanie poprawiona i o całej sprawie zapomnieliśmy. I sądziliśmy, że słusznie. Walne zgromadzenie akcjonariuszy odbyło się na początku lipca i przyjęło uchwałę zawierającą proponowane zmiany. (Przy okazji wydano też zgodę na sprzedaż przedsiębiorstwa spółki - ale to inny wątek). Jednak chwilę po tym ogłoszona została przerwa - jak sądziliśmy, ktoś wczytał się w treść uchwały i uznał, że nie wszystko z nią w porządku.

WZA zostało zakończone. Akcjonariusze spółki zrezygnowali z głosowania uchwał dotyczących emisji akcji serii E i upoważnili zarząd do sporządzenia jednolitej wersji statutu. A my? Zastanawialiśmy się, czy pokazać, jakie kłopoty niesie ze sobą zastosowanie takiego współczynnika wymiany i wpisać w bazie danych "split 1: 2,5", czy może pozostawić "10: 25". I o sprawie zapomnieliśmy.

Reklama
Reklama

Spółka i jej prawnicy o sprawie nie zapomnieli i złożyli odpowiednie wnioski i dokumenty do Krajowego Rejestru Sądowego w Częstochowie. Na początku września KRS zarejestrował zmiany w statucie. Wysokość kapitału. Tworzy go jednak dwuipółkrotnie więcej akcji. I tu zaczęliśmy się zastanawiać. Jak oni to zrobią?

Akcje tej firmy znajdują się w codziennym handlu na CeTO. Kupowane i sprzedawane są różne pakiety. Wolumen obrotu wyniósł wczoraj (piątek, 13 października) 14 499 akcji. Jeżeli wszystkie akcje kupił jeden inwestor (wydając 579,96 złotego), to po wymianie za 14 490 akcji otrzymałby 36 225 walorów.

A co z końcówką? Co z 9 akcjami? Można, oczywiście, przyjąć współczynnik podziału 1: 2,5 - i wówczas akcjonariusz powinien otrzymać 22,5 akcji. Ale w Polsce nie ma akcji ułamkowych. To że wartość rynkowa jednej wynosi obecnie 4 grosze, nie ma znaczenia. Akcja, czy jej część, nie może "przepaść". Inwestorzy powinni za te walory otrzymać wynagrodzenie. Jednak w żadnej uchwale tego nie przewidziano. I nie zaproponowano.

Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych odmówił spółce Leasco dokonania wymiany akcji, tłumacząc to zasadą niepodzielności akcji. A spółka? Poinformuje w najbliższym czasie o dalszych działaniach w tej sprawie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama