Reklama

Łukoil atakuje

Publikacja: 18.10.2006 11:31

Rosyjski koncern paliwowy Łukoil, największy producent ropy naftowej w Rosji, zapowiada zakrojoną na szeroką skalę ekspansję międzynarodową. W ciągu dziesięciu lat zamierza zainwestować 115 miliardów dolarów - wynika ze strategii firmy, która zostanie zaprezentowana dzisiaj.

Władze Łukoilu przewidują, że kapitalizacja spółki wyniesie w 2016 r. 200 mld dolarów. Plan jest bardzo ambitny, gdyż obecnie wartość rynkowa firmy wynosi 66 mld USD. Ponadto koncern zamierza zwiększyć roczne wydobycie do 210 mln ton ropy naftowej. Dla porównania w ub. r. Łukoil wyprodukował około 80 mln ton surowca.

Główne filary strategii rosyjskiego potentata to przejęcia za granicą, przeznaczenie większych środków na poszukiwania nowych złóż oraz położenie większego nacisku na rafinację ropy. Wedle założeń, jedynie połowa surowca będzie przetwarzana w Rosji, a reszta w Europie i w Ameryce. Obecnie rosyjska spółka nie posiada za oceanem ani jednej rafinerii. Z kolei na Starym Kontynencie instalacje przetwarzające surowiec ma w Bułgarii, Rumunii i na Ukrainie. Jednak stan posiadania szybko może się zmienić. Na początku października pojawiły się doniesienia, że Łukoil kupił Europoort, holenderską rafinerię. Ponadto paliwowy potentat weźmie udział w prywatyzacji NIS, największego serbskiego producenta ropy. Rosjanie interesują się również udziałami Ceskiej Rafinerskiej, gdzie większościowym akcjonariuszem jest Unipetrol, kontrolowany przez PKN Orlen.

Aktywność Łukoilu na europejskim rynku wywołała spekulacje dotyczące planów zakupu przez rosyjskie przedsiębiorstwo Orlenu Deutschland, należących do polskiego koncernu sieci stacji benzynowych w Niemczech.

Analitycy dość sceptycznie podchodzą do planów Łukoilu. - Dynamika rozwoju spółki i całej branży paliwowej nie pozwala uznać strategii firmy za możliwą do zrealizowania - uważa Walerij Niesterow z grupy inwestycyjnej Troika-Dialog. Eksperci podkreślają, że podstawą realizacji zamierzeń jest utrzymanie kontroli nad posiadanymi w Rosji złożami. -Firma ma problemy z władzami, które grożą odebraniem licencji na eksploatacje ropy naftowej - twierdzi Michaił Korczemkin, analityk East European Gas Analysis. Specjaliści nie wykluczają również, że Rosjanie, aby wejść do grona światowych paliwowych gigantów, mogą połączyć się z amerykańskim koncernem ConocoPhillips, który obecnie posiada 18 proc. walorów Łukoilu.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama