Reklama

Dom Development - murowany wzrost

Wielki, niezaspokojony popyt drobnych graczy, gros akcji w rękach inwestorów instytucjonalnych, oczekiwane bardzo dobre wyniki - nie brakuje powodów, dla których akcje dewelopera powinny zadebiutować na GPW z przebiciem. I to niemałym

Publikacja: 24.10.2006 07:48

Dzisiaj na giełdzie zadebiutuje Dom Development. Jest niemal pewne, że kurs warszawskiego dewelopera znajdzie się na koniec dnia powyżej ceny emisyjnej walorów.

Oferta spółki liczyła prawie 4,94 mln akcji, sprzedawanych po 85 zł. Pod względem wartości (prawie 420 mln zł) była to największa tegoroczna pierwsza oferta publiczna.

Popyt drobnych graczy

sięgnął 3,5 mld złotych

Inwestorzy indywidualni, dla których przewidziano ponad 839,4 tys. papierów (17 proc. oferty), złożyli zapisy łącznie na przeszło 40,8 mln akcji. Posiłkując się kredytami, gotowi byli wyłożyć prawie 3,47 mld zł. Teoretycznie więc byli w stanie nabyć wszystkie akcje warszawskiego dewelopera (wartość spółki, według ceny emisyjnej papierów, wynosi nieco ponad 2 mld zł). Redukcja zapisów w transzy drobnych graczy wyniosła 97,95 proc.

Reklama
Reklama

Spółka nie ujawniła popytu zgłoszonego podczas budowy księgi popytu przez inwestorów instytucjonalnych. Fakt, że nie zdecydowano się zwiększyć puli akcji dla inwestorów indywidualnych, pozwala wnioskować, że instytucje również zgłosiły ogromne zapotrzebowanie.

Wielki, niezaspokojony popyt z oferty publicznej jest dobrym prognostykiem dla notowań Domu Development podczas debiutu. - Ostatnio niemal wszystkie spółki wchodzące na giełdę debiutowały na plusie. Ten debiut również powinien być udany, tym bardziej że spółka działa w "modnej" branży, jaką jest deweloperka - zauważa Michał Sztabler analityk DM PKO BP.

Kto by chciał

teraz sprzedawać?

Dotychczasowi akcjonariusze dewelopera zobowiązali się, że nie będą sprzedawać akcji spółki przez kolejny rok. Nie będą więc stanowić źródła podaży papierów. W rękach inwestorów indywidualnych znajduje się natomiast niespełna 3,5 proc. akcji, co z kolei świadczy o dużej stabilności akcjonariatu. Wyniki spółki również nie powinny rozczarować inwestorów. Warszawski deweloper w I półroczu br. wypracował 58 mln zł zysku netto, czyli więcej niż w całym ubiegłym roku (52,2 mln zł).

- Zakładając, że zysk DD wyniesie w tym roku 100-110 mln zł, wskaźnik Cena/Zysk dla spółki wynosi około 20. Inni giełdowi deweloperzy, tacy jak Echo czy GTC, notowani są przy niższych wskaźnikach, ale znaczna część ich zysków pochodzi z przeszacowania wartości portfela nieruchomości. Jeśli przyjmiemy, że w przyszłym roku Dom Development zwiększy zysk o połowę, wówczas wskaźnik C/Z będzie na bardzo atrakcyjnym poziomie - ocenia M. Sztabler. - Powstaje pytanie, jak długo spółka będzie w stanie wypracowywać ponad 100 mln zł zysku netto rocznie. Pamiętajmy, że firma działa w branży charakteryzującej się cyklicznością, a my już powoli zbliżamy się do szczytu koniunktury na rynku nieruchomości - dodaje analityk DM PKO BP.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama