Die Welt 24 października 2006

Menedżerowie nie mają umiaru

Niemiecki minister finansów Peer Steinbrueck ostro krytykuje wysokie zarobki kadry kierowniczej. Uważa, że nie służą one krajowej gospodarce. Jego zdaniem, w czasie gdy menedżerowie robią kokosy, "reszta społeczeństwa pozostaje z niespełnionymi oczekiwaniami". Steinbruecka razi, gdy "rady nadzorcze i zarządy firm (ustalając wysokość swoich wynagrodzeń - przyp. red. ) nie zwracają uwagi na to, że powinny dawać przykład innym". Nie tak dawna podwyżka zarobków o 30 proc. zarządzającym Benq Mobile, który splajtował przed paroma tygodniami, była "wysoce niestosowna". Minister finansów nie widzi jednak możliwości uregulowania wysokości wynagrodzeń menedżerów na drodze ustawowej. Jego zdaniem, związki branżowe same powinny narzucać pewne reguły. - Spodziewam się, że zarobki menedżerów firm reprezentowanych w izbach pracodawców, przemysłu i handlu staną się przedmiotem dyskusji na forum tych organizacji - mówi Steinbrueck. Według niego, to ważny temat, ponieważ ponadprzeciętne wynagrodzenia rodzą w społeczeństwie wątpliwości co do wartości gospodarki rynkowej. - Zwykli ludzie chcą mieć perspektywy i są gotowi do poświęceń, pod warunkiem, że w gospodarce jest zachowana pewna zdrowa równowaga - podsumowuje.