Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 27.10.2006 09:39

Financial Times

26 października 2006

CEZ podbija Polskę

Czeski CEZ, największy koncern energetyczny w Europie Środkowo-Wschodniej, przeprowadził udany debiut giełdowy w Warszawie. Polska zajmuje ważne miejsce w planach ekspansji firmy. W maju czeska spółka kupiła dwie polskie elektrownie Elcho i Skawinę, ponadto przygląda się zakładom w Kozienicach i spółce ZE PAK, choć prywatyzacja dwóch ostatnich została wstrzymana przez rząd. - Uważamy, że Polska jest dla nas strategicznym rynkiem i właśnie

tu będziemy koncentrować zagraniczną ekspansję - mówi Martin Roman, prezes CEZ. Firma ponadto rozważa przejęcie pięciu ukraińskich dystrybutorów energii. Planuje inwestycje w Kosowie. Analitycy uważają, że wejście czeskiego koncernu na warszawską giełdę wzmacnia pozycję Czechów nad Wisłą. - Dług CEZ-u jest stosunkowo mały, a jego ekspansja dopiero się zaczyna - twierdzi Jan Prochazka,

Reklama
Reklama

analityk firmy brokerskiej Cyrrus.

Frankfurter Rundschau

25 października 2006

KE i procenty

Mamy już jasność, w jaki sposób Bruksela chce zwalczać nadużywanie alkoholu przez mieszkańców Wspólnoty Europejskiej. Nie będzie odgórnych reguł, do jakich muszą się stosować firmy reklamujące

napoje wyskokowe. Komisja nie ustaliła też, od jakiego wieku młodzież może pić wysokoprocentowe trunki. Co więcej, nie będzie przymusu, by na butelki z alkoholem naklejać nalepki ostrzegające o szkodliwości ich zawartości dla zdrowia i życia.

Reklama
Reklama

Komisja, tłumacząc swoją decyzję, poinformowała, że nie ma zamiaru narzucać krajom Unii zasad przeciwdziałania alkoholizmowi. Urząd jednocześnie dobrze ocenia środki, prowadzące do zniechęcenia ludności do picia, stosowane dotychczas przez państwa Wspólnoty. Jako "dobre praktyki" Komisja wymienia m.in. testy trzeźwości kierowców i kontrolę wieku małoletnich chcących nabyć wysokoprocentowy trunek w sklepie.

Wall Street Journal

25 października 2006

Komputer zamiast pośrednika

Internet ułatwił poszukiwanie pracowników. Firma

zamieszcza na portalu ogłoszenie z ofertą zatrudnienia, a chętni na nie odpowiadają. Rekrutujący musi tylko wybrać odpowiednią kandydaturę z... setek podań.

Reklama
Reklama

To zadanie na wiele godzin można jednak wykonać znacznie szybciej, stosując specjalne programy komputerowe, które analizują nadesłane życiorysy i szeregują je od najlepszego do najgorszego. Jest też sposób, by wyłowić specjalistów, którzy zamieszczają swoje CV w internecie i nie poszukują aktywnie pracy, a mogą być potencjalnie zainteresowani danym stanowiskiem. Do tego służy inny program, który pod odpowiednim kątem przeczesuje sieć. - Pracodawcy są gotowi użyć najbardziej wyszukanych narzędzi, by wyłowić dobrego fachowca - mówi Lisa Rowan z IDC - firmy badającej rynek wysokich technologii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama