W październiku otwarte fundusze emerytalne zwiększyły swoje aktywa o prawie 3,9 mld zł. Oznacza to wzrost zarządzanych środków do 109,3 mld zł, czyli o 3,67 proc. Z naszych wyliczeń wynika, że wartość akcji w portfelach OFE zwiększyła się do 36 mld zł, co oznacza wzrost o 7,5 proc. O taką wielkość wzrósł w ubiegłym miesiącu WIG.
Można sądzić, że część zarządzających funduszami emerytalnymi zdecydowała się na sprzedaż papierów wartościowych spółek notowanych na giełdzie. Tak było w przypadku OFE PZU. Wartość akcji w aktywach tego funduszu zwiększyła się o niecałe 3 proc. - Do tej pory mieliśmy przeważone akcje o półtora do dwóch punktów procentowych w porównaniu z konkurencją - mówi Andrzej Sołdek, pełniący obowiązku prezesa w PTE PZU. Dodaje, że pozostałe OFE rozpoczęły redukcję portfela akcyjnego dwa miesiące wcześniej.
Średnie zaangażowanie OFE w ten rodzaj aktywów wzrosło w październiku z 31,84 proc. do 33 proc. Znaczny wpływ na taki wynik dla całego rynku miał przyrost wartości walorów spółek giełdowych w OFE Skarbiec-Emerytura - aż o 17,5 proc. w porównaniu z końcem września. Grzegorz Zatryb, wiceprezes Skarbiec-Emerytura, przyznaje, że fundusz dokupował akcji. - Uważamy, że duże spółki z WIG20 będą w najbliższym czasie drożeć. Ta strategia powinna przynieść efekty już w listopadzie i grudniu - tłumaczy G. Zatryb. Na koniec października jednostka rozrachunkowa zarządzanego przez Skarbiec funduszu zyskała 2,82 proc. i był to najgorszy wynik spośród wszystkich OFE.