Wczoraj jeleniogórska prokuratura zaczęła badać okoliczności pojawienia się na rynku wadliwej partii leku wyprodukowanego przez Jelfę - corhydronu. Jest używany przeciw alergiom, a w ampułkach z wadliwej serii znalazł się bardzo silny specyfik używany podczas operacji. "Od września do października 2005 r. na polski rynek trafiło 6,6 tys. opakowań Corhydronu 250, serii 010705. Tylko w jednej fiolce, na łącznie sprzedanych w ciągu ostatniego roku 4,92 mln, stwierdzono obecność specyfiku, który może stanowić zagrożenie dla życia"
- poinformował zarząd.