Przychody jednostkowe wybierającej się na giełdę firmy TelForceOne w pierwszych trzech kwartałach 2006 r. wyniosły 33,9 mln zł, czyli o 14,7 proc. więcej niż przed rokiem. Zysk netto od początku roku wyniósł 2,4 mln zł. Wzrost rok do roku sięgnął 16,2 proc.
Spółka zajmuje się produkcją akcesoriów do telefonów komórkowych pod własnymi markami oraz ich dystrybucją. Sprzedaje również akcesoria producentów komórek. - Ponad 80 proc. przychodów pochodzi ze sprzedaży marek własnych, na których osiągamy największe marże - mówi Wiesław Żywicki, wiceprezes spółki. W sierpniu firma podawała, że osiągnęła rekordowy wzrost sprzedaży. - W październiku pobiliśmy kolejny rekord - mówi Wiesław Żywicki.
Jego zdaniem, wzrost wynika z efektu skali. Ten z kolei wynika z przeprowadzonych przez firmę przejęć. Spółka TelForceOne prowadzi już rozmowy z kolejnymi firmami, które mogłaby ewentualnie przejąć. Prezes Żywicki poinformował również, że spółka podpisała kolejną umowę na kompleksowe dostarczanie produktów pod swoimi markami. Będzie zaopatrywała sieć Star Telecom, sprzedającą usługi Polkomtela. Wcześniej podobną umowę podpisała już z mPunktem.
Na wzrost przychodów ma wpływ także przyjęta strategia dywersyfikacji oferty. Firma od niedawna poszerzyła ją o baterie do urządzeń elektronicznych (sprzedaje je pod własna marką) oraz materiały eksploatacyjne do drukarek. - Ten segment osiąga rekordową dynamikę wzrostu - zapewnia Wiesław Żywicki.
Firma w najbliższym czasie zamierza złożyć prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. Zapowiadała to już jakiś czas temu, jednak opóźnienie wynikało z konieczności skorygowania w prospekcie prognoz na 2006 r. - Jest to, oczywiście, korekta w górę - mówi prezes Żywicki.