Zdaniem większości analityków, nieznaczne wyhamowanie tempa inflacji mogło być spowodowane wolniejszym od oczekiwanego wzrostem cen żywności, a także spadkiem cen paliw.
"W październiku inflacja obniżyła się do 1.3%r/r z 1.6%r/r zanotowanych we wrześniu, co wynika z dalszego spadku cen paliw (o ponad 4%m/m) oraz ograniczonego wzrostu cen żywności" - ocenia Maja Goettig z Banku BPH.
Zdaniem Dariusza Winka z Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ), najbardziej spadły ceny mięsa.
"Które oznaczają, że spekulacyjne wzrosty cen tej kategorii, będące pokłosiem suszy i wzrostu cen zbóż, stopniowo wygasają" - napisał ekonomista w raporcie.
Winek ocenia jednocześnie, że w perspektywie kolejnych miesięcy, mimo bieżącego spadku, roczna stopa inflacji będzie rosła głównie za sprawą efektów bazowych - spadków cen żywności w dwu ostatnich miesiącach 2005 roku.