W lutym nadchodzącego roku Sbierbank, największy rosyjski pożyczkodawca kontrolowany przez państwo, zamierza wyemitować walory o wartości 6,5-8,5 mld USD - poinformował dziennik "Wiedomosti". W ubiegłym tygodniu prezes banku Andriej Kazmin poinformował, że do końca listopada władze spółki zadecydują o emisji papierów.

Sbierbank, notowany już na moskiewskiej giełdzie, zamierza sprzedawać akcje tylko na rynku krajowym. Byłaby to największa oferta w historii Rosji. Dotąd rekordową pod względem wartości emisję wyłącznie na rynku rosyjskim przeprowadził Magnit, sieć sklepów spożywczych. Jednak było to tylko 367 mln USD.

Specjaliści uważają, że akcje Sbierbanku będą się cieszyć dużym popytem. - Na moskiewskiej giełdzie odczuwamy deficyt walorów bankowych, a sama spółka ma dobre perspektywy wzrostu - uważa Oleg Wjugin, prezes rosyjskiego nadzoru finansowego. Jego zdaniem, rynek może nawet wchłonąć ofertę za 11 mld USD. Niektórzy analitycy uważają, że dla banku byłoby korzystniejsze skierowanie części emisji na giełdę londyńską. - Sprzedanie połowy walorów na Wyspach dałoby gwarancję sukcesu, Sbierbank zaś stałby się prawdziwym międzynarodowym graczem - uważa Aleksander Kantarowicz, główny analityk banku MDM.

Do sprzedaży papierów przygotowuje się też Wniesztrogbank, drugi co do wielkości pożyczkodawca w Rosji. Sprzedając 25 proc. akcji zamierza zebrać z rynku 4 mld USD.

Emisja, również planowana na luty, będzie miała miejse w Londynie i Moskwie. Eksperci, pomimo dużego zainteresowania inwestorów papierami sektora bankowego, obawiają się, że rynek rosyjski może nie wchłonąć dwóch ofert jednocześnie. Dlatego zdaniem specjalistów spółki powinny sprzedawać walory w odstępie kilku miesięcy.