Patrząc na łączne wyniki mediów, można dojść do wniosku, że najlepszy okres branża ta ma za sobą. Wzrost przychodów był symboliczny, a zyski stopniały. Głębsza analiza przekonuje jednak, że branża staje się coraz bardziej zróżnicowana i część spółek nadal może pochwalić się przyzwoitymi wynikami.
Tradycyjnie już od kilku kwartałów łączne rezultaty mediów obciąża Agora - największa spółka w branży, borykająca się ostatnio z konkurencją i słabym popytem na rynku reklamy prasowej. Zysk netto wydawcy "Gazety Wyborczej" skurczył się o ponad 40 proc., czyli aż o 17,9 mln zł. W przeciwieństwie do poprzednich kwartałów, tym razem jednak Agora nie była jedynym maruderem w branży, a jej rezultaty i tak okazały się lepsze od prognoz analityków. O ile w pierwszej połowie roku łączne zyski mediów z pominięciem Agory rosły w tempie średnio 11 proc., to tym razem nawet nieuwzględnienie Agory nie uratowałoby branży przed spadkiem zysków.
Jest to efekt niespodziewanie słabych wyników TVN, który do tej pory był "gwiazdą" branży. Zysk netto prywatnej telewizji stopniał o 22,2 proc., czyli prawie 39,3 mln zł. To, jak widać, nawet więcej niż w przypadku Agory. Być może jednak spadek zysków w przypadku TVN nie będzie trwałą tendencją, gdyż pogorszenie w III kwartale było przede wszystkim efektem zaksięgowania kosztów programu motywacyjnego i mniejszych przychodów finansowych (na skutek wcześniejszego wykupu obligacji ITI Media).