"Trwają negocjacje w sprawie stawek MTR. Jeżeli do końca tego miesiąca nie będzie umów to podejmiemy decyzje administracyjne. Jednak sądzę, że nie będzie takiej potrzeby, bo strony dojdą w tym czasie do porozumienia. Wówczas nowe stawki obowiązywałyby wstecznie od 1 listopada" - powiedziała Streżyńska dziennikarzom.
Szefowa UKE wyjaśniła, że chodzi o stawki uiszczane przez TP SA za połączenia rozpoczynane w sieci TP SA i kończone w sieciach komórkowych. Obniżenie stawek międzyoperatorskich - dzięki regulacjom UKE - automatycznie przekłada się na obniżkę stawek dla klientów detalicznych. (ISB)
esc/tom